Wydarzenia w Turystyce

30 lat temu padł Mur Berliński

9 listopada 1989 roku przestał istnieć Mur Berliński i podział Niemiec na Wschodnie i Zachodnie.

Z tej okazji Niemiecka Centrala Turystyki (DZT) w Polsce, z jej dyrektorem Tomaszem Pędzikiem i Agatą Płońską szefową marketingu zorganizowała w Warszawie wieczór wspomnień dla dziennikarzy, dotyczący wydarzeń sprzed 30 lat.

Mur Berliński, który został postawiony w jedną noc z 12 na 13 sierpnia 1961 roku runął. Liczba osób, które zginęły chcąc go przejść w czasie jego istnienia jest niepewna. Różne źródła podają od 136 do 239 ofiar. Teraz w  Warszawie zaczęliśmy świętowanie tego wydarzenia od wizyty w Muzeum PRL, w jego nowej lokalizacji, przy ul. Pięknej 28/34. Miejsce warte jest obejrzenia zarówno przez osoby, które żyły w czasach PRL, jak i przez młodsze, aby miały świadomość ogromnych różnic między tamtą a dzisiejszą Polską. Jest w nim mnóstwo sprzętów, których przeznaczenie zadziwi wielu, np. maszyna do repasacji pończoch, albo budka telefoniczna z aparatem z tarczą, czy nadal działający ekspres do kawy z 1968 roku. Okazuje się, że najwięcej, bo aż 6 godzin, spędził w tym muzeum pewien Japończyk. Muzeum Życia w PRL (dawniej Czar PRL) istnieje od 2009 roku. Inicjatorem założenia muzeum był Rafał Patla, przewodnik, pasjonat i miłośnik Warszawy (https://mzprl.pl/).

Trochę statystyki i nowe niemieckie atrakcje

Wizytę w muzeum zakończyła się prezentacja poprowadzona przez Tomasza Pędzika. Dotyczyła ona statystyk pokazujących np. ponadprzeciętny wzrost polskiego rynku i wzrost noclegów Polaków na terenie Niemiec od 2005 roku o 234 proc. W samym 2018 roku zanotowano ponad 3280000 noclegów z Polski. Podczas rekordowych po raz 9. z rzędu 87,7 mln noclegów gości zagranicznych turyści najchętniej wybierali Bawarię. Wśród Top 10 krajów związkowych w 2018 roku znalazły się Berlin i Saksonia. Wśród atrakcji czekających na turystów znalazł się system kanałów w bawarskim Augsburgu (od 2019 na liście UNESCO), Tropical Islands pod Berlinem, czy Wacken Open Air, jeden z największych na świecie festiwali muzyki metalowej w Szlezwiku-Holsztynie.

Ucieczki zza Muru Berlińskiego

Po prezentacji i – na szczęście krótkim – powrocie do czasów PRL przejechaliśmy pod dawną siedzibę niemieckiej ambasady w Warszawie. Wiózł nas jeden z czterech warszawskich „ogórków”, autobusów kursujących regularnie w ubiegłym wieku. Ambasada Niemiec w 1989 roku mieściła się przy dość wąskiej ulicy Dąbrowieckiej, na której w 1989 roku, jeszcze przed upadkiem muru pojawiło się mnóstwo Trabantów i Wartburgów. To zdesperowani Niemcy z NRD usiłowali wydostać się z uścisku komunizmu. Jak powiedział przewodnik warszawski Jan Wilczyński od sierpnia do listopada 1989 roku przez ambasadę przy Dąbrowieckiej 30 przewinęło się około 6 tysięcy obywateli NRD, co upamiętnia tablica na murze okalającym budynek byłej ambasady. Często były to bardzo dramatyczne decyzje ludzi ze Wschodnich Niemiec. Gdyby wiedzieli, że lada chwila Mur Berliński przestanie istnieć… To był też czas, kiedy po naprawdę okazyjnych cenach można było wejść w posiadanie dobra luksusowego w postaci niemieckiego volkswagena lub trabanta.
Wieczór wspomnień zakończyło symboliczne burzenie Muru Berlińskiego w restauracji Mała Warszawa przy ulicy Otwockiej 14. Tam też z radością powróciliśmy do współczesności, racząc się pysznym jadłem i napojami.

O autorze

Alicja Micuła

Przewodniczka świętokrzyska, pilotka wycieczek, dziennikarka. Członek Stowarzyszenia Dziennikarzy Podróżników Globtroter.