Punkt Widzenia

Jak się przystosować do zmian klimatu?

Czy pamiętacie jeszcze, jak wygląda prawdziwa zima? Taka ze śniegiem po kolana i ujemnymi temperaturami przez dwa miesiące?

Czy pamiętacie jeszcze, jak wygląda prawdziwa zima? Taka ze śniegiem po kolana i ujemnymi temperaturami przez dwa miesiące?

Jedna śnieżna środa – tak wygląda bilans tegorocznej zimy w Warszawie. W Łodzi odnotowano 2 takie dni, a w Katowicach „aż” 10. Jeszcze 50 lat temu było ich niemal 40. Skutki zmian klimatu odczuwalne są również w usługach turystycznych. Brak śniegu to nie jedyne wyzwanie, z jakim będzie musiała zmierzyć się ta branża w obliczu globalnego ocieplenia.

Klimat ma znaczenie
Klimat określa przydatność miejsca dla różnych typów aktywności. Ma wpływ na sezonowość turystycznego popytu oraz kształtuje koszty związane m.in. z logistyką, koniecznością naśnieżania lub nawadniania terenów, czy dostępnością żywności. Badania pokazują, że znacząco zmienią się kierunki podróży – turyści będą częściej wybierać miejsca położone w wyższych szerokościach geograficznych, gdzie klimat najprawdopodobniej będzie łagodniejszy niż w obszarach położonych w szerokościach niższych. Co oprócz kierunków podróży zmieni się w naszych urlopach?

Wakacje dosłownie „last minute”?
Według opracowań World Weater Attribution (WWA) zmiana klimatu sprawiła, że prawdopodobieństwo fal upałów w Europie wzrosło aż stokrotnie. Badania NOAA (US National Climatic Data Center) wskazują, że strefa tropików w ciągu ostatnich 25 lat rozszerzyła się do 400 kilometrów w kierunku biegunów.

– Komory, Seszele czy Malediwy to popularne urlopowe destynacje, które w perspektywie kilkudziesięciu lat mogą zniknąć z przewodników turystycznych. Wszystko za sprawą podnoszącego się poziomu oceanów. W Europie miejscem, które już musi zmagać się z tym zjawiskiem, jest Wenecja, która w tym roku szczególnie mocno ucierpiała na skutek tzw. acqua alta, czyli wysokiej wody zalewającej miasto. W ramach projektu Klimada 2.0 przygotowujemy raport dotyczący zmian temperatury i opadu na obszarze Polski do roku 2100 w warunkach przyszłego klimatu. Posiłkując się najnowszymi danymi, będziemy opracowywać metody adaptacji do nowej rzeczywistości – tłumaczy dr Magda Głogowska z Instytutu Ochrony Środowiska-Państwowego Instytutu Badawczego, realizującego projekt Klimada 2.0.

Czy Polska turystyka ma się czego obawiać?
W Polsce największą popularnością cieszy się turystyka „plażowa” oraz turystyka wodna, która już teraz zmaga się chociażby z sinicami. Turyści chętnie też spędzają czas w górach, gdzie zimą kluczowym problemem jest trwałość i wysokość pokrywy śnieżnej. Z roku na rok jest ona coraz mniejsza i coraz szybciej zanika, skracając tym samym sezon narciarski. Ograniczona dostępność wody i niesprzyjające warunki termiczne do sztucznego naśnieżania mogą prowadzić do zubożenia oferty turystycznej i spadku dochodów ludności żyjącej z turystyki i rekreacji.

– Brak zalegającego na polach śniegu to problem nie tylko dla narciarzy. Ucierpi na tym również rolnictwo. Ciepła zima, podczas której drzewa owocowe zaczynają puszczać pąki w połączeniu z ograniczonymi zasobami wodnymi wynikającymi z braku śniegu, który roztapiając się, zasilałby glebę w wodę , może odbić się negatywnie na zbiorach. Efekt? Wyższe ceny warzyw i owoców, które i tak w ostatnich latach podrożały. Cenę za zmiany klimatu płacimy już dziś, a jest to dopiero początek – wyjaśnia dr inż. Krystian Szczepański, Dyrektor IOŚ-PIB.

Jak się przystosować?
Aby móc zaadaptować się do prognozowanych zmian klimatu, konieczne będą zmiany w ofercie turystycznej, a co za tym idzie, podjęcie szeregu działań o charakterze inwestycyjnym. W każdym przypadku konieczne jest utworzenie i wzmocnienie monitoringu oraz stworzenie systemu wczesnego ostrzegania o zagrożeniach. Dobrym pomysłem może okazać się także rozwój alternatywnych form turystyki, takich jak ekoturystyka, agroturystyka, turystyka zdrowotna czy turystyka motywacyjna.
Zmniejszanie się obszarów z pokrywą śnieżną oraz skrócenie sezonu narciarskiego już teraz wymusza dokonanie zmian w ofercie dla turystów. Coraz częściej w ramach turystyki narciarskiej znajdziemy nowe typy aktywności jak np. narciarstwo biegowe na rolkach, zjazdowe na igielicie czy innej sztucznej nawierzchni. Czy zatem planować wyjazdy na narty do Polski na najbliższe sezony? Pewnie jeszcze tak, jednak na wszelki wypadek nie zaszkodzi dopakować do bagażu kilka gier planszowych lub… rolki.

Fot.: https://pixabay.com/pl

O autorze

Alicja Micuła

Przewodniczka świętokrzyska, pilotka wycieczek, dziennikarka. Członek Stowarzyszenia Dziennikarzy Podróżników Globtroter.