Kierunki Testujemy

Mazurskie smaki

Do Olecka, stolicy Mazur Garbatych, przywiódł nas „Pojedynek kulinarny Tradycja i Nowoczesność”. W amfiteatrze położonym nad Jeziorem Oleckim Wielkim w szranki stanęły trzy Koła Gospodyń Wiejskich i trzech zawodowych kucharzy.

Do Olecka, stolicy Mazur Garbatych, przywiódł nas „Pojedynek kulinarny Tradycja i Nowoczesność”. W amfiteatrze położonym nad Jeziorem Oleckim Wielkim w szranki stanęły trzy Koła Gospodyń Wiejskich i trzech zawodowych kucharzy.

Piękno okolicznej przyrody i użyte podczas przygotowań lokalne produkty na pewno miały wpływ na smak plińców z pomoćką, kartoflanki – tradycyjnej, gotowanej niegdyś na śniadanie i tej poddanej artystycznej dekompozycji – oraz farszynek: z mięsem, ze szpinakiem, czy z soczewicą.

„Pojedynek kulinarny Tradycja i Nowoczesność”

Pojedynek kulinarny otworzył burmistrz Olecka Karol Sobczak wraz z organizatorką Pojedynku, dziennikarką Elżbietą Tomczyk-Miczka, a kończące Pojedynek dyplomy uczestnikom wręczała wiceburmistrz Sylwia Wieloch. Przygotowywane „na naszych oczach” potrawy, w warunkach trudnych i nie najlepszej pogodzie, wypadły smakowicie, a pięknie podane cieszyły nie tylko kubki smakowe, ale i oko.

Amatorzy versus zawodowcy

Dziewczyny z KGW Babki Gąseckie: Emila Kubuj i Wioleta Kumkowska zrobiły wyborne farszynki z sosem grzybowym, z kolei KGW Sedranianki: Jadwiga Wasilewska i Halina Krejpcio pachnącą, „babciną” kartoflankę, a KGW Kijewo: Marek Słowikowski i Beata Makaruk-Jackowska znakomite plińce z pomoćką – czyli jakby placki kartoflane pokryte twarogiem ze śmietaną i przyprawami.

Zawodowi kucharze: Marianna Koss (Siedlisko na Półwyspie), Barbara Kasprzyk (Bar Prosto z Mostu, Olecko) oraz Bożena Gałązka (animatorka kultury) przygotowały odpowiednio: plińce z pomoćką, w tym przypadku placki ziemniaczane na sposób azjatycki, dekompozycję kartoflanki (podaną z odpowiednio wzmocnionymi sztućcami) i farszynki z różnym rodzajem bezmięsnego nadzienia. Wybór najlepszej potrawy był trudny, ostatecznie więc wszystkich uczestników nagrodzone równorzędnie, a organizatorzy zapowiedzieli powtórkę Pojedynku latem przyszłego roku. Znowu pachnąco i smacznie zrobi się nad Jeziorem Oleckim Wielkim.

Słynne kartacze

Pytanie o potrawą regionalną Mazur przynosi najczęściej odpowiedź: kartacze. Poza konkursem wybraliśmy się więc z Justyną Charkiewicz z Wydziału Oświaty, Promocji i Rozwoju Urzędu Miejskiego w Gołdapi do zdobywcy I miejsca na tegorocznym Regionalnym Festiwalu Pogranicza „Kartaczewo” i nagrodzonego Złotymi Orłami Gastronomii 2019 małego lokalu
„Nóż Widelec Kuchnia Domowa” w Gołdapi (pl. Zwycięstwa 21). Tłum tzw. „lokalsów” potwierdził tylko nasz wybór, a kartacze smakowały wybornie. Porcja, czyli dwa kartacze plus surówka kosztuje 14 złotych.

Nim rozpoczął się Pojedynek zajrzeliśmy do lokalnych producentów, bo przecież jedzenie najlepiej smakuje, kiedy do konsumenta jest blisko. Istotne jest też, aby etykieta produktu miała jak najmniejszą liczbę składników.

Krówki, twarogi, sery

Mleczarnia OSM Olecko słynie z ręcznie robionego twarogu i krówek (ciągutki w temperaturze pokojowej kruszeją). Około 100 osób przerabia tu codziennie na ser 100 000 litrów (rocznie 48 mln) mleka skupionego od 450 okolicznych dostawców. Krowy pasą się na łąkach pełnych ziół i soczystej trawy. OSM Olecko specjalizuje się w serach typu holenderskiego, a nagradzani byli na festiwalu Kulinarnym w Olsztynie również za ser i masło. Mleczarnia w Olecku jest członkiem Europejskiej Sieci Dziedzictwa Kulinarnego i członkiem Sieci Dziedzictwa Kulinarnego Warmia Mazury i Powiśle. Zdaniem Jerzego Skorupskiego,  prezesa OSM Olecko, bycie w sieci się opłaca, ponieważ wszyscy się wzajemnie wspierają. Produkty takie jak masło, ser, twaróg i krówki można kupić na miejscu (http://www.osmolecko.pl/#sklep)

Karp Knyszyński

Ryby, które można kupić, ale też samodzielnie złowić – od wiosny do jesieni – podziwialiśmy w Gospodarstwie Rybackim w Ełku, producenta żywności tradycyjnej, członka Sieci Dziedzictwa Kulinarnego. Oprowadzani przez Annę Szostek mieliśmy okazję zobaczyć hodowane (przez 3 lata) w warunkach zbliżonych do naturalnych i karmione naturalną karmą zgrabne jesiotry oraz słynnego Pana Karpia, czyli Karpia Knyszyńskiego. Gospodarstwo podtrzymuje tradycyjną hodowlę ryb, zapoczątkowaną na terenie Podlasia w XVI wieku, przez króla Zygmunta Augusta i jest członkiem Europejskiej Sieci Regionalnego Dziedzictwa Kulinarnego.
W wędzarni, w której rządzi pracujący tu od 22 lat Jerzy Włodarski ryby wędzone są wyłącznie drewnem olchowym i wiórkami bukowymi. Jesiotry i makrele pachną dymem, a do pana Jurka po poradę w wędzeniu zgłasza się wiele osób.

W miejscowym sklepie można kupić ryby żywe, wędzone, w zalewie, itp. (http://rybackie.elk.pl/sklep/)

Mazurskie atrakcje
Olecko ma największy pod względem powierzchni rynek w Polsce i 12-kilometrową Wiewiórczą ścieżkę wokół jeziora. Miasto pretenduje do roli miasta sportu, z dwoma stadionami sportowymi, kortami tenisowymi, mariną i ścieżkami rowerowymi. Olecko było miejscem krwawych walk niemiecko-rosyjskich w latach 1914–1915. Pomnik ku czci żołnierzy poległych w czasie I wojny światowej odsłonięto 11 września 1927. Był on największym tego typu pomnikiem ku czci ofiar na terenie ówczesnych Niemiec.

Olecko, to również burzliwe historie wojenne tzw. bieżeńców i sławnych mieszkańców miasta o których szalenie interesująco opowiadała Eliza Ptaszyńska, Mazurka. Pięknie położone nad jeziorem i otoczone nieprzebytymi lasami od wieków przyciągało amatorów polowań. Na polowaniach nad Jeziorem Oleckim Wielkim przebywał m. in. książę Albrecht Hohenzolern i król polski Zygmunt August.

Mazurska Szwajcaria

Mazurska Szwajcaria w Zawadach Oleckich 29, odległych o 17 km od Olecka to królestwo Barbary i Piotra Kołodziejskich. Znaleźli tu swoje miejsce na Ziemi i korzystają z niego, przyjmując jednocześnie gości, którym pasuje pobyt w totalnej ciszy. Ściany domu zbudowanego m. in. z gliny i słomy nie przepuszczają żadnego sygnału i goście muszą wytrwać bez tv, Internetu, telefonów… Pani Barbara poluje, więc podają w swojej kuchni dania z dziczyzny, ale też z ryb, drobiu zagrodowego chowu, potrawy warzywne i zbożowe.

Inspiracją Piotra, który wyczarowuje w kuchni wszystkie smakowitości jest kuchnia staropolska i regionalna (https://www.szwajcariamazurska.com/).

Niezwykłe historie kolei

Ełk, znany m.in. z zawodów balonowych, ma też swoją kolejkę wąskotorową, która właśnie kończyła sezon. Na początkowej stacji Kolejki Wąskotorowej do końca października można obejrzeć wystawę „EŁK po kolei” (w formie multimedialnej na: https://muzeum.elk.pl/). O wystawie i historii Ełku opowiadali nam pasjonaci-przewodnicy: Dyrektor Muzeum Historycznego w Ełku Rafał Żytyniec, Dariusz Jurczak i Jarosław Wasilewski. Kolejka dojeżdża do Sypitek, gdzie można integrować się przy ognisku.

 

Uzdrowisko Gołdap
Gołdap, miasto o najczystszym powietrzu w Polsce, będący miastem zrzeszonym w Cittàslow (http://www.cittaslow.org/network/goldap) pięknieje z każdym dniem. Stawia też na aktywność i rekreację w czym pomaga tzw. trójstyk granic, bliskość wiaduktu w Stańczykach i Puszcza Romincka odległa o 30 km. Przekraczanie granicy z Rosja ułatwiło wprowadzenie przez Rosję elektronicznych wiz (do 8 dni).

Poza nowymi tężniami jest pijalnia wód i – popularna nie tylko zimą – Piękna Góra, z obrotową kawiarnią umożliwiającą podziwianie Gołdapi, Puszczy Rominckiej oraz pasmo Szeskich Wzgórz (https://uzdrowiskogoldap.pl).

Woda jeziora Gołdap wróciła do swego naturalnego stanu dzięki biopreparatowi, który rozprowadzono na powierzchnię jeziora. Była to mieszanina wody z jeziora i glinki bentonitowej modyfikowanej lantanem. Z wodnych atrakcji korzystają chętnie również goście miejscowego OsiR-u.

O nasz odpowiednio wysoki poziom adrenaliny zadbał kolejny mazurski pasjonat, dyrektor OSiR Mariusz Kowalczuk. Popłynęliśmy motorówką do granicy z Rosją, która przebiega przez jezioro Gołdap, oznaczona pojedynczą bojką (http://osirgoldap.pl/).


Nieopodal Gołdapi, w Niedrzwicy, powstało słynne już w świecie Centrum Rehabilitacji Dzieci i Młodzieży Marzenia, specjalizujące się w rehabilitacji pacjentów z mózgowym porażeniem dziecięcym.

O autorze

Alicja Micuła

Przewodniczka świętokrzyska, pilotka wycieczek, dziennikarka. Członek Stowarzyszenia Dziennikarzy Podróżników Globtroter.