Kierunki

Niemcy: Morze Wattowe i Park Nordseeküste

Znajdujący się na wybrzeżu Morza Północnego niemiecki kurort Tossens, to idealne miejsce na relaks i aktywny wypoczynek, w czasie którego zaciekawi nas odkrywanie unikatowych atrakcji turystycznych. 

Nordseeküste, czyli Wybrzeże Morza Północnego. Fot. MediaNet-TV

Dolna Saksonia to drugi co do wielkości kraj związkowy w Republice Federalnej Niemiec, mający dostęp do morza i graniczący z Holandią. Na wybrzeżu Morza Północnego znajduje się  park o tej samej nazwie, czyli Nordseeküste (w tłumaczeniu z jęz. niemieckiego „Wybrzeże Morza Północnego”). To idealna baza pobytowa i miejsce wypadowe do zwiedzania okolicy. Miasteczko Tossens i Center Parcs Park Nordseeküste gwarantują zapierające dech w piersiach widoki oraz wiele form relaksu zarówno w plenerze, jak i pod dachem.

W Informacji Turystycznej można pobrać foldery i publikacje, które pomogą nam w zwiedzaniu regionu. Fot. WL/MediaNet-TV

Największą miejscową atrakcją jest Aqua Mundo – subtropikalny, wielopoziomowy raj dla miłośników wodnego wypoczynku. Aquapark działa przez cały rok, a szczególnie uwielbiany jest przez wczasowiczów w sezonie jesienno-zimowym.

Aqua Mundo – Wodny Świat. Fot. www.centerparcs.pl

W wodnym świecie można zrelaksować się w kilku basenach, m.in. w basenie z prawdziwymi morskimi falami… albo skorzystać z wodnych zjeżdżalni. Wystarczy tylko zająć miejsce w dużym pontonie, który zostanie porwany przez nurt rwącej rzeki. Kąpielisko posiada powierzchnię ok. 4000 m², a temperatura wody wynosi 29 stopni Celsjusza. Na chwile odprężenia można udać się do sauny fińskiej i łaźni tureckiej.

Park wodny wypełniony jest oryginalną roślinnością z Zanzibaru. Fot. MediaNet-TV

W parku „Wybrzeże Morza Północnego” – Center Parcs Park Nordseeküste nie brakuje też zewnętrznych atrakcji takich jak mini-golf, wypożyczalnia rowerów i ścieżki spacerowe.

Bazę noclegową nad Morzem Wattowym stanowią przede wszystkim domki położone na terenie Parku Nordseeküste. Fot. www.centerparcs.pl

Kurort Tossens nad Morzem Północnym jest idealnym miejscem na wakacje z całą rodziną, która może spędzić swój pobyt w całorocznych domkach o różnym standardzie, mogących pomieścić od 2 do 8 osób. Wszystkie domki są w pełni wyposażone, mają prywatny taras i znajdują się w otoczeniu przyrody. Wypoczywają tutaj głównie Niemcy, Holendrzy i przedstawiciele innych nieodległych krajów.

Domki – jak widać – są komfortowo wyposażone. Fot. www.centerparcs.pl

Dla Polaków jest to zapewne jak na razie mało znane miejsce, chociaż w lokalach gastronomicznych na terenie parku pracuje także polskojęzyczna obsługa. Oznacza to, że w niewielkim miasteczku Tossens mieszka grupa Polaków. Zatem turyści z Polski, którzy nie mówią po niemiecku będą zadowoleni, gdyż podczas pobytu w parku mogą porozumiewać się w ojczystym języku. Większość turystów dociera do Tossens własnymi samochodami. Jadąc autem z Polski, najlepszą opcją jest droga przez przejście graniczne Olszyna-Forst. Stamtąd należy kierować się w stronę Hannoveru i Bremy. Od polsko-niemieckiej granicy do kurortu Tossens jest ok. 700 km. Możliwy jest także transport lotniczy – najlepiej na lotnisko w Bremie (86 km od Tossens). Co ważne, ośrodek wypoczynkowy Center Parcs Park Nordseeküste leży bezpośrednio przy Morzu Wattowym, wpisanym na listę światowego dziedzictwa przyrody UNESCO.

Morze Wattowe – zatoka Jadebusen. W oddali widać port w Wilhelmshaven. Fot. WL

Niewielkie miasteczko Tossens leży na półwyspie Butjadingen pomiędzy ujściem rzeki Wezery do Morza Północnego a zatoką Jadebusen. Stojąc na brzegu morza widzimy po drugiej stronie miasto Wilhelmshaven, znane nam z historii II wojny światowej. To właśnie tam zakończył się zwycięski marsz 1 Dywizji Pancernej pod dowództwem gen. Stanisława Maczka, wiodący przez północną Francję, Belgię i Holandię aż po wielką bazę marynarki wojennej w Wilhelmshaven, gdzie 5 maja 1945 roku nastąpiło przyjęcie przez gen. Maczka kapitulacji dowództwa niemieckiej twierdzy. Z kolei miasteczko Tossens – niegdyś mała wioska rybacka – stało się wakacyjnym rajem dla całej rodziny. Bezpośrednio za wałami ochronnymi rozciąga się największy rezerwat przyrody w Europie – Park Narodowy Morza Wattowego, który od 2009 roku  jest obiektem przyrodniczym światowego dziedzictwa UNESCO na wybrzeżu Morza Północnego.

Wybrzeże Morza Wattowego. Fot. WL

Morze Wattowe to akwen, wbrew swej nazwie – niebędący morzem. Położony jest w południowo-wschodniej części Morza Północnego – pomiędzy kontynentem a łańcuchem Wysp Fryzyjskich.

Spacer po błotnistych terenach Morza Wattowego. Fot. MediaNet-TV

Morze Wattowe rozciąga się u wybrzeży Niemiec, Danii i Holandii. Jest to dość płytki akwen, a znaczną jego część stanowią Watty – inaczej osusza – czyli szerokie równiny pływowe odsłaniane w czasie odpływów morza, które odbywają się dwa razy na dobę. Rozległe tereny odsłonięte podczas odpływu to po prostu błoto. Warto zaznaczyć, że odpływ trwa do 6 godzin, a przypływ jest błyskawiczny. Sygnalizują go bąbelki, które tworzą się na powierzchni błotnistego terenu. Błoto ma walory lecznicze – zwłaszcza dobrze działa na skórę, przez co wiele osób w sezonie letnim okłada się nim od stóp do głów. Jeszcze bardziej popularne są spacery po dnie akwenu boso lub w kaloszach. Od marca do października w miasteczku Tossens organizowane są wędrówki z przewodnikiem po rozległych, wielokilometrowych błotnistych terenach. Na spacer najlepiej wybrać się dwie godziny przed najniższym stanem wody. Można dojść nawet całkiem daleko, ale należy pilnować czasu, by wrócić przed przypływem. Morze Wattowe jest uważane za jedno z ostatnich dziewiczych krajobrazów w Europie. Żyje w nim kilka tysięcy różnych gatunków roślin i zwierząt. Dlatego fryzyjska plaża jest miejscem poszukiwań skarbów. Znaleźć tam można rozliczne żyjątka – małże, rozgwiazdy, kraby, ślimaki i wiele innych stworzeń. Stałym elementem okolicznego krajobrazu są stada owiec. Zwierzęta zastępują mechaniczne kosiarki i użyźniają ziemię. W niektórych miejscach trasy spacerowe prowadzą po pastwiskach, gdzie owce są praktycznie na wyciągnięcie ręki.

Owce nad morzem. Fot. WL/MediaNet-TV

Na trasie znajdują się też miejsca do obserwacji ptaków. Spacerując brzegiem Morza Północnego w okolicy miejscowości Fedderwardersiel widać kutry wpływające do portu. Idąc tym śladem, trafimy do miejscowego sklepu rybnego o długiej tradycji, który został założony w 1931 roku i jak wskazuje jego szyld – już od tamtego czasu sprzedawane są w nim ryby prosto z morza!

Sklepik rybny w Fedderwardersiel. Fot. WL

W sklepowej chłodni same rarytasy – świeże ryby w różnej odsłonie. Wśród nich m.in. makrele, halibuty oraz śledzie w najlepszym wydaniu – matiasy, czyli młode śledzie o wyjątkowym smaku. Ryby sprzedawane są na wynos lub serwowane w bułce – do zjedzenia w sklepie. Na miejscu można też skosztować smacznych rybnych frykadelek, podawanych z sosem. W głębi lądu – bliżej rzeki Wezery w historycznym miejscu Nordenham Abbehausen znajduje się zabytkowy wiatrak. Wietrzny młyn powstał w pierwszej dekadzie XX wieku, a w 2006 roku przeszedł gruntowny remont. Obecnie jest tam Muzeum Moorseer Mühle, poświęcone regionalnej historii młynarstwa. To jeden z największych zespołów młynów w Dolnej Saksonii zachowany w pierwotnym miejscu. Muzeum czynne jest codziennie od 1 kwietnia do 31 października, a w okresie od listopada do marca tylko w niedzielę. Na półwyspie Butjadingen, podobnie jak w całej Dolnej Saksonii duże znaczenie przywiązuje do rozwoju turystyki rowerowej. Przez półwysep przebiega kilka turystycznych szlaków rowerowych.

Zarezerwuj onlineCenter Parcs Park Nordseeküste

O autorze

Wojciech Lubiński

Dziennikarz i producent telewizyjny. Były pracownik „Gazety Wyborczej” i „Przeglądu Sportowego”. Współpracował także z innymi ogólnopolskimi tytułami prasowymi oraz z Programem III Polskiego Radia. Współtwórca cyklu programów telewizyjnych o tematyce podróżniczej: ”Turystyczna Jazda” i „Zimowa Jazda”, emitowanych w TVP3 i TVP Polonia.