Kierunki

Rymanów i okolice: W dolinie rzeki Tabor

Podróżując po województwie podkarpackim warto odwiedzić Rymanów i Rymanów-Zdrój – miejsca o niezwykle ciekawej historii.

Rymanów, synagoga. Fot. Piotr Cisek/prasowe

Miasto Rymanów i wieś uzdrowiskową Rymanów-Zdrój dzielą niespełna cztery kilometry. Co prawda, bardziej znany turystom jest Rymanów-Zdrój, niemniej miasto Rymanów (siedziba władz gminy) również ma się czym pochwalić i przyciąga zwiedzających, zwłaszcza tych, którzy fascynują się zabytkami sakralnymi.

Kościół i synagoga

W Rymanowie znajduje jedna z najstarszych synagog w Polsce (przy ul. Pięknej – po lewej stronie, jadąc drogą krajową nr 28 w kierunku Krosna), zbudowana na przełomie XVI i XVII wieku. Podczas II wojny światowej synagoga została zdewastowana przez hitlerowców i od tamtego czasu popadła w ruinę.

Wnętrze synagogi. Fot. Mieczysław Pawłowicz

W 2005 roku, na mocy ustawy o restytucji mienia żydowskiego, synagoga została przekazana Fundacji Ochrony Dziedzictwa Żydowskiego i wiosną tego samego roku rozpoczął się remont obiektu. Obecnie synagoga jest miejscem wydarzeń kulturalnych z udziałem przedstawicieli społeczności żydowskiej, którzy przyjeżdżają do Rymanowa z różnych krajów. Można ją także zwiedzać. Rymanowska synagoga jest niewątpliwie symbolem wielokulturowości, jaka panowała na tym terenie w dawnych czasach. Niewielkie miasteczko – Rymanów – zamieszkiwane było m.in. przez Polaków, Żydów i Łemków, którzy żyli ze sobą zgodnie aż do tragicznych wydarzeń II wojny światowej (w sierpniu 1942 roku w Rymanowie hitlerowcy dokonali zagłady Żydów, z kolei w 1947 r. w wyniku akcji „Wisła” ludność łemkowska została wysiedlona). Miłośnicy ciekawostek historycznych i religijnych muszą koniecznie odwiedzić kościół św. Wawrzyńca w Rymanowie. Świątynia powstała w XVIII wieku z inicjatywy Józefa z Tenczyna Ossolińskiego.

Ołtarz w kościele pw. św. Wawrzyńca w Rymanowie. Fot. Maciej Szpiech/prasowe

Wykonany w stylu barokowym kościół skrywa w sobie wiele ciekawostek i prawdziwych skarbów: w głównym ołtarzu znajduje się namalowany na desce obraz Matki Boskiej Bolesnej, a organy firmy Rieger – posiadające 24 głosy – pochodzą z 1887 roku, z kolei  w podziemiach znajduje się sarkofag ze szczątkami fundatora – Józefa Ossolińskiego.

Testament hrabiny Potockiej

Położone cztery kilometry od Rymanowa uzdrowisko Rymanów Zdrój od wielu lat z powodzeniem przyciąga kuracjuszy i turystów.

Park Zdrojowy. Fot. Maciej Szpiech/prasowe

Historia uzdrowiska sięga XIX wieku i jest związana z Anna Potocką i Stanisławem Antonim Potockim – założycielami Rymanowa-Zdroju, którzy przyczynili się do odkrycia źródeł leczniczych wody w okolicznych lasach i w dolinie rzeki Tabor, zwanej dawniej Taba (lewy dopływ Wisłoka). Początek działalności uzdrowiska datowany jest na 16 sierpnia 1876 r., czyli na dzień, w którym odkryto źródła wód leczniczych.

W Parku Zdrojowym znajduje się ławeczka z postacią hrabiny Anny Potockiej, założycielki uzdrowiska. Rzeźbę wykonał Andrzej Samborowski-Zajdel. Fot. WL

W rymanowskim kurorcie istnieje szeroka gama wód mineralnych. Najważniejsze z nich noszą nazwy upamiętniające osoby z rodu Potockich. Prawdziwym skarbem są naturalne źródła wód leczniczych Tytus, Klaudia i Celestyna, odkryte w 1876 roku. Latem wody lecznicze oferowane są kuracjuszom i turystom w stylowej pijalni wód mineralnych. Co ciekawe, woda mineralna w rymanowskiej pijalni podawana jest za darmo. Wszystko za sprawą testamentu, jaki zostawiła po sobie hrabina Potocka. Zawarła w nim ważny przekaz, że wody lecznicze mają służyć ludziom i polepszać ich zdrowie. Popularnym wśród kuracjuszy miejscem spędzania wolnego czasu jest tężnia solankowa, która – pełniąc rolę naturalnego inhalatorium jodowego – również wpływa na poprawę zdrowia (wytwarzany mikroklimat wykorzystywany jest w leczeniu górnych dróg oddechowych).

Tężnia solankowa w Rymanowie-Zdroju. Fot. WL

Oprócz sanatoriów i szpitali kurort posiada bardzo dobrą bazę do aktywnego wypoczynku – ścieżki spacerowe i szlaki turystyczne, na których dominują wielbiciele nordic walking. Turystyka górska cieszy się ogromną popularnością.

Przymiarki – grzbiet górski w Beskidzie Niskim. Fot. Mieczysław Pawłowicz

Ściana Olzy. Fot. WL

Pasjonaci wędrówek mogą udać się na szczyt Przymiarki (626 m n.p.m.) lub „Kalwaryjską ścieżką” (szlak niebieski) z Rymanowa-Zdroju  przez Kalwarię do Rymanowa, albo żółtą ścieżką, nazwaną „Pielgrzymka do cudownej wody” z Rymanowa-Zdroju przez Klimkówkę do Iwonicza-Zdroju. Z kolei wyruszając z Rymanowa-Zdroju i kierując się w stronę Wołtuszowej, ścieżka zwana „Do przełomu Wisłoka” zaprowadzi nas do Rudawki Rymanowskiej (długość trasy 8 km). Tam właśnie rzeka Wisłok przeciska się swoim korytem pomiędzy wysokimi ścianami skalnymi, czego zwieńczeniem jest słynna ściana Olzy, czyli największa w polskich Karpatach odkrywka łupków menilitowych (wysokość ok. 40 m).

Niedaleko ściany Olzy organizowane są plenerowe imprezy, m.in. zawody drwali i pokazy koni huculskich. Fot. WL

Ośrodek KiczeraSki – aktywność zimą i latem

W województwie podkarpackim działa kilkanaście stacji narciarskich, z czego większość dysponuje trasami o długości kilkuset metrów. Jednym z najprężniej działających ośrodków narciarskich jest  KiczeraSki, funkcjonujący od ponad 10 lat w Puławach Górnych.

Ośrodek KiczeraSki w sezonie zimowym. Fot. www.kiczeraski.pl

Do niewielkiej miejscowości Puławy Górne, liczącej zaledwie 170 mieszkańców i położonej 15 km na południe od Rymanowa prowadzi droga wzdłuż przełomu Wisłoka w otoczeniu skalnych ścian i bukowych lasów. Stacja narciarska położona jest na północnym zboczu Kiczery, liczącej 640 m n.p.m., w Paśmie Bukowicy w Beskidzie Niskim. W Ośrodku Sportów Zimowych KiczeraSki narciarze mają do dyspozycji blisko 6 kilometrów tras, dwuosobowy wyciąg krzesełkowy oraz wyciągi talerzykowe. Pasmo Bukowicy w Beskidzie Niskim przyciąga także miłośników „biegówek”. W pobliżu znajduje się 5-kilometrowa trasa biegowa, na której cyklicznie odbywają zawody.

Latem z Kiczery można zjechać terenowymi hulajnogami. Fot. Mieczysław Pawłowicz

Trzeba podkreślić, że ośrodek (wraz z czynnym wyciągiem) działa praktycznie cały rok. W sezonie letnim z wierzchołka Kiczery można zjechać na terenowych hujalnogach (monsterroller) posiadających grube, masywne opony. Turyści odwiedzający ośrodek KiczeraSki mogą także przez cały rok korzystać z tutejszej oferty gastronomicznej (restauracja usytuowana jest przy dolnej stacji kolejki krzesełkowej).

W głównym budynku przy dolnej stacji wyciągów ośrodka KiczeraSki znajduje się restauracja „Amadeus”, która działa przez cały rok. Fot. www.kiczeraski.pl

Warto wspomnieć, że kilka lat temu z inicjatywy Beskidzkiego Towarzystwa Turystycznego „Przełom Wisłoka” (właściciel Ośrodka Sportów Zimowych KiczeraSki) powstał projekt  „Zagłębie Ambitnej Turystyki”, który docelowo swoim zasięgiem ma obejmować Rymanów i sąsiednie gminy. Celem przedsięwzięcia jest rozwój potencjału i walorów Beskidu Niskiego, a w tym umożliwienie turystyki kwalifikowanej: pieszej, rowerowej, narciarskiej, konnej oraz krajoznawstwa; promocja aktywnego spędzania czasu i zwiedzania zabytków na obszarze m. in. Beskidu Niskiego oraz zachęcanie do poznawania kultury i tradycji ludności zamieszkałej na terenie Przełomu Wisłoka. Porozumienie dotyczące projektu  „Zagłębie Ambitnej Turystyki” zakłada stworzenie w niedalekiej przyszłości nowego rodzaju komercyjnej turystyki, połączonej organizacyjnie i funkcjonalnie z przemysłem edukacyjno-wychowawczym.

O autorze

Wojciech Lubiński

Dziennikarz i producent telewizyjny. Były pracownik „Gazety Wyborczej” i „Przeglądu Sportowego”. Współpracował także z innymi ogólnopolskimi tytułami prasowymi oraz z Programem III Polskiego Radia. Współtwórca cyklu programów telewizyjnych o tematyce podróżniczej: ”Turystyczna Jazda” i „Zimowa Jazda”, emitowanych w TVP3 i TVP Polonia.