Kierunki

Wędrówka po iwonickim lesie

W podkarpackim uzdrowisku – Iwonicz-Zdrój dużym zainteresowaniem cieszą się piesze wycieczki krajoznawcze pod hasłem „Spacer z leśnikiem”. Wędrówki przez iwonicki las odbywały się przez całe wakacje (co tydzień) i kontynuowane są w jesiennej odsłonie.

Położony w Beskidzie Niskim Iwonicz-Zdrój to najstarsze podkarpackie uzdrowisko i zarazem jedno z najstarszych uzdrowisk w Polsce. Sercem Iwonicza-Zdroju jest deptak – najbardziej uwielbiane przez turystów miejsce. Jednak nie wszyscy kuracjusze spędzają czas na ławeczkach. Większość z nich odkrywa uzdrowisko i okolicę, wędrując z przewodnikiem (zwiedzanie uzdrowiska dla grup organizuje m.in. miejscowa przewodniczka Magdalena Oziomek).


Przez Iwonicz-Zdrój przebiegają trasy turystyczne, w tym m.in. główny beskidzki szlak czerwony, którym można dojść w Bieszczady. Fot. MediaNet-TV

Spacer z leśnikiem

Ciekawym sposobem na zwiedzanie miasta jest przechadzka wzdłuż oznaczonej trasy z tablicami informacyjnymi. Jest nią Historyczna Ścieżka Edukacyjna Iwonickich Zdrojów, opisująca historię, kulturę i przyrodę Iwonicza-Zdroju. Ostatnio zaś dużą popularność zyskała inna forma wędrówki po uzdrowisku, a dokładniej przez iwonicki las, którą jest „Spacer z leśnikiem” – inicjatywa Nadleśnictwa Dukla, skierowana do osób wypoczywających w Iwoniczu-Zdroju.

Początek spaceru. Fot. MediaNet-TV

Kuracjusze często wypytują miejscowego leśniczego o ciekawostki, więc zorganizowanie spaceru z leśnikiem było tylko kwestią czasu. Postanowiliśmy wprowadzić tę inicjatywę w życie od początku tegorocznych wakacji – raz w tygodniu – mówi Edward Marszałek, rzecznik prasowy Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie, który pełni również rolę przewodnika podczas „Spaceru z leśnikiem”. – Osoby biorące udział w wędrówce mają okazję zobaczyć rzeczywistego leśnika – często w ubłoconych butach, bo przychodzi prosto z lasu – który mówi językiem zwykłego człowieka. W czasie tego spaceru ludzie mają szansę wejść w takie zaułki lasu, do których normalny kuracjusz nie zagląda – dodaje.

Fot. Krzysztof Hudzik

Wyprawa rozpoczyna się na rozwidleniu Alei Naftowej i Alei Wincentego Pola – przy tężniach solankowych. Obok tężni znajduje się pomnik upamiętniający Karola Załuskiego. Obelisk został wzniesiony w 1855 roku w 10. rocznicę śmierci fundatora Zakładu Zdrojowego. W trakcie spaceru jest okazja do przypomnienia historii iwonickiego lasu i jego funkcji uzdrowiskowej, jak również pokazania różnych aspektów hodowli lasu. – Ruszamy od samych tężni i już pod drodze zauważamy buki, jodły, przewrócone drzewa – opowiada leśnik. – Wyjaśniamy dlaczego to martwe drewno jest potrzebne tutaj w lesie, dlaczego to gospodarowanie lasem jest nakierowane na popieranie jodły, a nie buka. A to jest historycznie uwarunkowane. Dzieje uzdrowiska są nierozerwalnie związane z lasem. To właśnie ten las jodłowy, szumiący nad Iwoniczem dał początek klimatowi, który tutaj zauważono – zaznacza.

Jodła jest niezwykle cenna dla uzdrowiska. Fot. MediaNet-TV

Las iwonicki ma bogatą historię. To właśnie z iwonickich jodeł zbudowano całą infrastrukturę uzdrowiskową. Po II wojnie światowej lasy wokół uzdrowiska przeszły na własność państwa. W 1974 roku wyodrębniono z kompleksu leśnego powierzchnię 235 ha jako tzw. Park Zdrojowy. Jak przypomina RDLP w Krośnie, dopiero od około 20 lat leśnicy prowadzą w tym lesie planowe cięcia i zabiegi hodowlane. Opanowany został problem silnego zahubienia starych drzewostanów, uzyskano też wartościowe odnowienia naturalne jodły, buka i innych gatunków. Poprzez zabiegi hodowlane stale zwiększa się udział jodły w składzie młodego pokolenia. Wszystko po to, by las iwonicki wrócił do swego wyglądu sprzed lat i dobrze służył kuracjuszom.

Centrum Iwonicza-Zdroju otoczone lasem. Fot. MediaNet-TV

W stronę Bełkotki

Leśnicy prowadzą swych gości słynną ścieżką do źródła Bełkotka, którego nazwa pochodzi od wydobywającego się gazu ziemnego, wywołującego bełkot wody. W przeszłości uważane było za najcenniejsze źródło lecznicze. Bełkotka była również źródłem natchnienia dla malarzy i poetów. Pisał o niej chociażby Wincenty Pol. Najwytrwalsi spacerowicze – po odpoczynku przy Bełkotce – docierają zwykle do szczytu góry Przedziwnej.


Najstarsze źródło w Iwoniczu-Zdroju – Bełkotka jest pomnikiem przyrody. Fot. MediaNet-TV

Nie lada atrakcją jest dojście do 10-pniowej lipy skrytej w leśnym gąszczu. Ci, którzy zdecydują się na ten wariant trasy raczej nie żałują. Lipa rośnie w głębi drzewostanu nieopodal ścieżki na górę Przedziwną. Niedawno nawet rozstrzygnięty został konkurs na imię dla tej niezwykłej lipy. Wygrała propozycja „Iwonicka Hydra” nadesłana przez panią Agnieszkę z Klimkówki. – Na konkurs wpłynęło 17  propozycji, natomiast wybrana spośród nich „Iwonicka Hydra” wydaje się najlepiej nawiązywać do charakteru drzewa i miejsca, w którym rośnie – zaznacza Magdalena Misiorowska z Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie, organizatorka konkursu.  


Pnie okazałej lipy, rosnącej w iwonickim lesie, liczą sobie – zapewne – ponad 120 lat. Fot. RDLP w Krośnie

Duże wrażenie sprawia nie tylko łączny obwód pni „Iwonickiej Hydry” sięgający 820 cm, ale i wysokość – 33 m – duża, jak na ten gatunek. W bezpośrednim sąsiedztwie można również zobaczyć okazałe jawory i buki, a także XIX-wieczne odwierty ropy naftowej. – Jeżdżę do Iwonicza-Zdroju od 20 lat, ale dopiero przejście przez las z ludźmi, znającymi jego tajemnice pozwoliło mi inaczej spojrzeć na detale, które zwykłemu spacerowiczowi zupełnie umykają. Na pewno wezmę udział w kolejnym takim przejściu, choćby nawet tą samą trasą – zapewnia jedna z uczestniczek spaceru pochodząca z Mazowsza. W cotygodniowych wędrówkach przez iwonicki las uczestniczy średnio kilkanaście osób (w niektóre dni jest nawet 30 uczestników).

Spacer z leśnikiem może być początkiem wędrówki na Górę Przedziwną lub na Żabią Górę. Fot. Krzysztof Hudzik

– Pozytywnie zaskoczyło mnie wielkie zainteresowanie leśnymi ciekawostkami ze strony uczestników. Opowiadania o narodzinach buka czy niuansach ekologii jodły okazały się dla nich wielką rewelacją – mówi Piotr Miśkowiec, inżynier nadzoru z Nadleśnictwa Dukla, jeden z prowadzących spacery. Z uwagi na spore zainteresowanie „Spacerem z leśnikiem” w czasie wakacji, wędrówki przez iwonicki las są kontynuowane i można w nich uczestniczyć także jesienną porą.

O autorze

Wojciech Lubiński

Dziennikarz i producent telewizyjny. Były pracownik „Gazety Wyborczej”, "Super Expressu" i „Przeglądu Sportowego”. Współpracował także z innymi ogólnopolskimi tytułami prasowymi oraz z Programem III Polskiego Radia. Współtwórca cyklu programów telewizyjnych o tematyce podróżniczej: ”Turystyczna Jazda” i „Zimowa Jazda”, emitowanych w TVP3 i TVP Polonia.