Strona główna » Zaproszenie do Czech

Zaproszenie do Czech

Grzegorz Micuła
4 minuty czytania

Trzy pytania do Tomasa Zukala dyrektora przedstawicielstwa Czech Tourism zajmującego się promocją Czech w Polsce, Łotwie na Litwie.

Czy jest Pan zadowolony z efektów promocji Czech w Polsce?
Służbowo i osobiście cieszy mnie, że Polacy przyjeżdżają do Czech na coraz dłużej i odkrywają kraj inny, wyjątkowy oraz bardzo pozytywnie nastawiony do swoich północnych sąsiadów.
Warto przypomnieć, że Czechy to najbliższy sąsiad Polski, kraj z największym zagęszczeniem zabytków UNESCO wśród państw powyżej 50 tys. km², z krajobrazami jak z filmów fantasy i oryginalną kulturą.
W pracy doceniam, że nie ma korporacyjnej presji na wynik. CzechTourism prowadzi 15 przedstawicielstw zagranicznych i widać, że naszej centrali, przedstawicielstwom — szczególne podziękowania dla koleżanek Ani Gruszczyńskiej i Marty Kasprzak — oraz czeskim ROT-om którym autentycznie zależy. Jest to motywujące i przekłada się na pracę oraz wyniki: ponad 13% wzrost noclegów turystów z Polski w 2025 roku jest bardzo satysfakcjonujący.
A jednocześnie wciąż mam poczucie, że jako sąsiednie kraje znamy się za mało. Więc zapraszam czytelników do odwiedzenia Czech!

Co nowego w Czechach?
Przyspieszyła budowa autostrad. Dziś bardzo dobrze jedzie się D1 z Polski przez środkowe Morawy, na D3 z Pragi do Czeskich Budziejowic otwarto odcinek z limitem 150 km/h, a — co dla Polski szczególnie istotne — jeszcze w tym roku zniknie „dziura” za polską S3 w Lubawce. Właśnie połączenie D11 między Wrocławiem a Pragą jest obecnie priorytetem — brakujące 23% trasy ma zostać ukończone w ciągu najbliższych trzech lat.
Pojawiły się też nowe połączenia kolejowe Leo Express i RegioJet. Dla przykładu: Pardubice (podobnie jak Ołomuniec czy Ostrawa — świetne na city break) mają dziś, razem z połączeniami ČD i PKP, ponad 20 bezpośrednich połączeń dziennie z polskimi miastami.
Nowości pojawiają się również w obszarach, w których Czechy tradycyjnie są mocne. Spośród ponad dwóch tysięcy zamków i pałaców już ponad 356 obiektów jest dostępnych do zwiedzania. Powstają nowoczesne hotele, rozwija się sieć ścieżek rowerowych i nowych wież widokowych. Coraz ciekawsza staje się też gastronomia regionalna i autorska — przewodnik Michelina wyróżnił w ubiegłym roku 79 czeskich restauracji.
W podróżowaniu po Czechach stawiamy na lokalność, a nie na zaliczanie „best of”. Czechy można przejechać stosunkowo szybko, ale dużo ciekawiej jest zanurzyć się w regionach i co kilka kilometrów odkrywać coś nowego.
Zmienia się też turystyczny branding Czech — więcej szczegółów podamy pod koniec czerwca.

Do jakiego czeskiego regionu zaprosiłby pan polskich turystów?
Tu mam duży dylemat. Czechy to 14 krajów (tak nazywamy czeskie regiony) i każdy wyróżnia się czymś innym. Dla każdego kraju mamy jedno słowo opisujące jego największy atut. Zapraszam do sprawdzenia tras marzeń na VisitCzechia — podróżujcie tam, dokąd poprowadzą Was marzenia.
Jeśli jednak miałbym wskazać konkretne obszary, skupiamy się przede wszystkim na tym, co wciąż pozostaje niedocenione:
Kraj Karlowarski (BŁOGOŚĆ) — „podziemne morze zdrowia”, drugi najważniejszy turystycznie region Czech i miejsce słynnych uzdrowisk o światowej renomie. Cieszy mnie, że dzięki akcji OPEN POLSKA pierwsi Polacy zaczynają odkrywać również medical wellness — tygodniowe pobyty profilaktyczne połączone z kulturą. Reakcje są bardzo pozytywne.
Wysoczyna (WĘDRÓWKA) — najmniej znany region Czech (w zeszłym roku nocowało tam zaledwie 12 tys. Polaków), a jednocześnie jeden z najbardziej niezwykłych — z największą liczbą zabytków UNESCO i świetną ofertą dla rodzin z dziećmi. To region, do którego sam pojechałbym po to, żeby wyczyścić sobie głowę.
Południowe Morawy (UŚMIECH) — z Brnem i najbliższymi Polsce tradycyjnymi regionami winnymi. Piwniczki sięgające nawet XVI wieku, tysiące winiarzy i żywa lokalna kultura. Region bardzo aktywnie stara się zainteresować polskich gości — a ja, jako osoba stamtąd pochodząca, mocno trzymam za to kciuki.
To oczywiście ogromne uproszczenie. O każdym regionie można — a nawet trzeba — opowiadać co najmniej godzinę. I właśnie to robimy — między innymi z Jakubem Medkiem w podcaście Czechostacja.

You may also like

Zostaw komentarz