7 listopada Warszawa przeniesie się w niezwykły świat Día de Muertos, jednego z najbardziej charakterystycznych świąt Meksyku czyli po polsku Święta Zmarłych. Kolorowa podróż do świata meksykańskich tradycji rozpocznie się o godz. 16:00 przed wejściem do Muzeum Uniwersytetu Warszawskiego przy Krakowskim Przedmieściu 32.
W programie wydarzenia znalazły się: barwna parada, muzyka na żywo, konkurs na najlepsze przebranie Catriny i Catrína oraz degustacja meksykańskich specjałów. Wydarzenie organizowane przez Ambasadę Meksyku w Polsce będzie okazją, by poznać tradycję, w której pamięć o tych, którzy odeszli, łączy się z radością, kolorem i celebracją życia.
Święto, w którym śmierć nie oznacza końca
Día de Muertos, czyli Dzień Zmarłych, to jedna z najbardziej rozpoznawalnych i fascynujących tradycji Meksyku. Choć nazwa może kojarzyć się z zadumą i smutkiem, sposób obchodzenia tego święta jest zupełnie inny od europejskich zwyczajów związanych z dniem Wszystkich Świętych i Zaduszkami. W meksykańskiej kulturze śmierć jest naturalną częścią ludzkiego istnienia, a pamięć o bliskich, którzy odeszli, staje się okazją do rodzinnych spotkań, wspominania, wspólnego ucztowania i celebrowania życia.
Według tradycji w tych dniach dusze zmarłych powracają, by odwiedzić swoich bliskich. Rodziny przygotowują dla nich specjalne miejsca pamięci, dekorują domy i groby, a także zastawiają stoły ulubionymi potrawami i napojami tych, których już z nimi nie ma. Nie jest to więc święto strachu, lecz miłości, więzi rodzinnych i pamięci, która nie przemija wraz ze śmiercią.

Kolorowe ołtarze i kwiaty prowadzące dusze do domu
Jednym z najważniejszych elementów obchodów jest ofrenda, czyli specjalny ołtarz przygotowywany ku czci zmarłych. To właśnie wokół niego koncentruje się pamięć o bliskich. Na wielopoziomowych konstrukcjach ustawia się fotografie członków rodziny, świece, kadzidła, wodę, ulubione potrawy zmarłych oraz przedmioty, które przypominają o ich życiu i zainteresowaniach.
Szczególne znaczenie mają kwiaty aksamitki, nazywane w Meksyku cempasúchil. Ich intensywnie pomarańczowe i żółte płatki mają symbolizować światło i słońce, a według wierzeń ich zapach pomaga duszom odnaleźć drogę do rodzinnego domu. Kwiaty układa się na ołtarzach, przy wejściach do domów, na grobach, a także w postaci barwnych ścieżek prowadzących do miejsc pamięci.
Nie brakuje również papierowych dekoracji papel picado. Kolorowe arkusze papieru, misternie wycinane w fantazyjne wzory, przedstawiają między innymi czaszki, kwiaty i symbole związane z życiem oraz śmiercią. Poruszane przez wiatr przypominają o obecności dusz, które – zgodnie z tradycją – powracają w tych dniach do świata żywych.

zdj. Ewa Ploplis
Catrina – elegancka dama ze świata zmarłych
Trudno wyobrazić sobie Día de Muertos bez charakterystycznych, kolorowych czaszek i makijaży inspirowanych ludzkim szkieletem. Najbardziej rozpoznawalną postacią tego święta jest La Catrina – elegancka dama przedstawiana jako szkielet wytwornie ubrany, często w kapeluszu ozdobionym kwiatami.
Jej historia sięga początku XX wieku. Postać została spopularyzowana przez meksykańskiego artystę José Guadalupe Posadę, który stworzył satyryczną grafikę przedstawiającą szkielet kobiety w eleganckim kapeluszu. Pierwotnie miała ona zwracać uwagę na społeczne aspiracje Meksykanów naśladujących europejskie elity. Później La Catrina stała się jednym z najważniejszych symboli meksykańskiej tożsamości i obchodów Día de Muertos.
Jej przesłanie jest ponadczasowe: niezależnie od majątku, pozycji społecznej czy pochodzenia, śmierć dotyczy każdego człowieka. W obliczu przemijania wszyscy jesteśmy równi.
Dziś wizerunek Catriny inspiruje artystów, projektantów i uczestników świątecznych parad. Twarze ozdabiane są misternymi wzorami przypominającymi czaszki, a eleganckie stroje, kwiatowe wianki i bogate nakrycia głowy tworzą niezwykłe widowisko. Podczas warszawskiego wydarzenia będzie można zobaczyć te inspiracje na własne oczy, a także wziąć udział w konkursie na najlepsze przebranie Catriny i Catrína.

zdj. Ewa Ploplis
Smaki Meksyku, czyli świętowanie przy wspólnym stole
Día de Muertos to również wyjątkowe święto kulinarne. Jedzenie odgrywa w nim ważną rolę, ponieważ ulubione potrawy i napoje zmarłych są nieodłącznym elementem rodzinnych ołtarzy. Przygotowywane z troską i według tradycyjnych receptur stają się symbolem pamięci oraz więzi łączącej kolejne pokolenia.
Jednym z najbardziej charakterystycznych przysmaków jest pan de muerto, czyli chleb zmarłych. To słodkie, puszyste pieczywo o delikatnym aromacie pomarańczy i kwiatu pomarańczy. Jego powierzchnię zdobią charakterystyczne elementy z ciasta przypominające kości, a na wierzchu często znajduje się warstwa cukru.
Na meksykańskich stołach pojawiają się również tamales – potrawy z masy kukurydzianej zawijane w liście kukurydzy lub bananowca, wypełnione różnymi farszami. Popularne są także owoce, tradycyjne słodycze w kształcie czaszek, gorąca czekolada oraz napoje przygotowywane według regionalnych receptur.
Podczas warszawskiego wydarzenia uczestnicy będą mogli spróbować meksykańskich przysmaków i przekonać się, że poznawanie kultury kraju najlepiej smakuje właśnie przy wspólnym stole.

zdj. Ewa Ploplis
Muzyka, parada i radość życia – Meksyk nad Wisłą
Choć Día de Muertos jest świętem pamięci o zmarłych, jego atmosfera daleka jest od przygnębienia. Meksykańskie ulice wypełniają się muzyką, kolorami i spotkaniami mieszkańców. Rodziny odwiedzają cmentarze, przynoszą kwiaty, zapalają świece, śpiewają i wspólnie wspominają bliskich.
Muzyka stanowi ważną część tych obchodów. Tradycyjne meksykańskie melodie, dźwięki gitar, skrzypiec i trąbek towarzyszą spotkaniom i paradom. Nie brakuje również tańca, barwnych strojów i artystycznych występów.
Warszawska odsłona Día de Muertos pozwoli poczuć choć część tej niezwykłej atmosfery bez konieczności podróży za ocean. Wydarzenie rozpocznie się 7 listopada o godz. 16:00 przed Muzeum Uniwersytetu Warszawskiego przy Krakowskim Przedmieściu 32. W programie zaplanowano paradę, koncerty i muzykę na żywo, konkurs na najciekawsze przebranie Catriny i Catrína oraz degustację tradycyjnych meksykańskich potraw.
Organizatorem uroczystości jest Ambasada Meksyku w Polsce (Embajada de México), która zaprasza mieszkańców Warszawy i gości stolicy do wspólnego odkrywania meksykańskiego dziedzictwa kulturowego.

zdj. Ewa Ploplis
Meksykańska lekcja pamięci i celebracji życia
Día de Muertos pokazuje, że pamięć o zmarłych może mieć wiele wymiarów. W meksykańskiej tradycji nie oznacza wyłącznie tęsknoty i smutku. Jest także wdzięcznością za wspólnie spędzony czas, przywoływaniem rodzinnych historii i przekazywaniem tradycji kolejnym pokoleniom.
To święto przypomina, że człowiek pozostaje obecny w opowieściach, gestach, smakach i zwyczajach tych, którzy go pamiętają. Dlatego meksykańskie rodziny nie unikają rozmów o śmierci, lecz oswajają ją poprzez sztukę, muzykę, humor i wspólne świętowanie.
Listopadowe spotkanie w Warszawie będzie nie tylko okazją do poznania egzotycznej kultury, ale również zaproszeniem do spojrzenia na przemijanie z innej perspektywy. Wystarczy dać się porwać rytmom meksykańskiej muzyki, zachwycić kolorami kwiatów i tradycyjnych strojów, spróbować lokalnych specjałów i odkryć przesłanie, które od pokoleń towarzyszy Meksykanom: pamięć o tych, których kochamy, nigdy nie przemija.

zdj. Ewa Ploplis
Przedkolumbijskie korzenie
Korzenie Día de Muertos sięgają czasów przedkolumbijskich. Dawne ludy Meksyku, między innymi Aztekowie, Majowie i Purépecha, miały własne obrzędy związane z kultem przodków i cyklem życia oraz śmierci. Po przybyciu Hiszpanów tradycje te połączyły się z katolickimi obchodami Wszystkich Świętych i Zaduszek, tworząc wyjątkową mieszankę wierzeń, symboli i zwyczajów, która przetrwała do dziś. W 2008 r. UNESCO wpisało tradycję rdzennych obchodów Día de Muertos na reprezentatywną listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego ludzkości.
Zdjęcia Ewa Ploplis