„Między kolorem a złotem” to nie jest typowy album poświęcony sztuce sakralnej. Piotr Dzięciołowski proponuje czytelnikowi przede wszystkim spotkanie z twórczością Ewy Jaworskiej – artystki, która łączy pracę ikonopisarki z doświadczeniem rzeźbiarskim. Książka jest więc jednocześnie prezentacją jej dorobku i próbą opowiedzenia o tym, czym dla współczesnego artysty może być ikona.
Tytuł dobrze oddaje charakter jej prac. Kolor przyciąga wzrok, ale złoto nadaje przedstawieniom szczególny wymiar. W tradycyjnej ikonie złote tło nie jest przecież zwykłą dekoracją. Otwiera przedstawiony świat na rzeczywistość pozamaterialną, sugeruje światło i wieczność. Jaworska korzysta z tego języka, ale nie traktuje go jak zamkniętego kanonu. Jej ikony są zakorzenione w tradycji, a jednocześnie noszą wyraźne piętno współczesnej wrażliwości.
Dzięciołowski nie próbuje pisać podręcznika ikonografii. Interesuje go przede wszystkim człowiek stojący za dziełem – jego droga, fascynacje i sposób patrzenia na sztukę. Dzięki temu album ma bardziej osobisty charakter niż typowy katalog wystawy. Fotografie i tekst wzajemnie się uzupełniają, pozwalając przyjrzeć się zarówno szczegółom prac, jak i ich kompozycji.

Sama Ewa Jaworska jest postacią interesującą także dlatego, że jej droga artystyczna nie przebiegała jednym torem. Urodzona w 1979 r., kształciła się m.in. w łódzkich szkołach artystycznych, a od 2009 r. prowadzi własną pracownię, w której zajmuje się ikonopisaniem. Jest również rzeźbiarką i pedagogiem.
W jej twórczości spotykają się więc dwa światy. Z jednej strony jest wymagająca technika pisania ikony, oparta na wielowiekowej tradycji. Z drugiej – doświadczenie współczesnej artystki, która nie ogranicza się do kopiowania dawnych wzorów. Widać to szczególnie w sposobie traktowania postaci, kolorystyce i kompozycji.
Warto przy tym zwrócić uwagę na jeszcze jeden element biografii Jaworskiej. Jej wielką pasją są konie, które stały się jednym z najważniejszych motywów jej twórczości rzeźbiarskiej. Sama artystka mówiła, że ikony i konie są dwiema silnymi fascynacjami, choć możliwości ich połączenia są ograniczone – wyjątkiem pozostaje przede wszystkim św. Jerzy.
Największą wartością książki jest jednak połączenie słowa i obrazu. Piotr Dzięciołowski, mający doświadczenie fotografa i reportera, nie ogranicza się do dokumentowania dzieł. Próbuje znaleźć sposób, by fotografia pokazała ich charakter, materię i światło. To szczególnie ważne w przypadku ikon, których odbiór zależy nie tylko od przedstawionego motywu, ale również od faktury, blasku złota i subtelnych różnic kolorystycznych.

„Między kolorem a złotem” można więc czytać na dwa sposoby. Dla osób zainteresowanych ikoną będzie to album prezentujący twórczość współczesnej polskiej ikonopisarki. Dla innych – opowieść o artystce poszukującej własnego miejsca między tradycją a współczesnością.
To książka niewielka objętościowo, ale dobrze pomyślana jako album sztuki, dokument artystycznego spotkania i portret twórczyni. Jej dodatkowym walorem jest to, że nie próbuje rozstrzygać, czy współczesna ikona powinna pozostać wierna dawnym wzorom. Zamiast tego pozwala zobaczyć, jak tradycyjny język może być odczytywany przez artystkę XXI wieku.
Piotr Dzięciołowski, Między kolorem a złotem. Ikony Ewy Jaworskiej, Wydawnictwo Rosa PP, Wyszków 2020, 96 s., oprawa twarda, format 26 × 26 cm, ISBN 978-83-939406-3-9.