Strona główna » #LET’S GET LOST z Wizz Air czyli podróż w nieznane

#LET’S GET LOST z Wizz Air czyli podróż w nieznane

Ewa Ploplis
5 minuty czytania

Wizz Air po raz pierwszy organizuje w Polsce swój kultowy konkurs #LetsGetLost z Wizz Air. 25 września br. z Warszawy wystartuje tajemniczy lot, którego destynację uczestnicy poznają dopiero po lądowaniu. Marzysz o podróży w nieznane? Weź udział w konkursie Wizz Air.

Wyobraź sobie, że pakujesz walizkę, jedziesz na lotnisko, przechodzisz przez kontrolę bezpieczeństwa i wsiadasz do samolotu. Wszystko jak podczas zwykłej podróży, z jednym zasadniczym wyjątkiem. Nie wiesz, dokąd lecisz. 25 września br. Wizz Air organizuje podróż w nieznane. Tym razem nie wybierasz kierunku. Wybierasz przygodę. Nie Lizbona, nie Barcelona, nie Rzym. Żadnego planowania trasy, sprawdzania atrakcji ani odliczania dni do wyjazdu. Tym razem miejsce docelowe pozostaje tajemnicą aż do momentu lądowania.

To właśnie idea #LetsGetLost – jednej z najbardziej charakterystycznych inicjatyw Wizz Air, która po raz pierwszy zawita do Polski.

-Ogromnie cieszymy się, że po raz pierwszy możemy zorganizować #LetsGetLost w Polsce. Polska jest jednym z najważniejszych rynków Wizz Air, a z samej Warszawy nasi pasażerowie mogą polecieć do niezwykle różnorodnych miejsc – od wysp na Atlantyku i krajów basenu Morza Śródziemnego po Skandynawię i Afrykę Północną” – mówi Salvatore Gabriele Imperiale, manager ds. komunikacji korporacyjnej w Wizz Air. Jak dodaje, tym razem pasażerowie mają całkowicie zapomnieć o wybieraniu kierunku.-#LetsGetLost to podróżowanie w najczystszej postaci: emocje związane z pakowaniem walizki, przyjazdem na lotnisko i wejściem na pokład samolotu bez wiedzy, gdzie zakończy się ta przygoda” – podkreśla Imperiale.

Jeden samolot. Jeden tajemniczy kierunek. Zero wskazówek.

Tajemniczy rejs wystartuje z Warszawy 25 września 2026 r. Na jego pokład wejdzie 25 szczęśliwych zwycięzców konkursu, a każdy z nich będzie mógł zabrać ze sobą jedną osobę towarzyszącą. Dokąd polecą? Tego nie będzie wiedział nikt. Przynajmniej do chwili lądowania. Może na Maderę, gdzie Atlantyk spotyka się z dramatycznymi klifami i zielonymi zboczami. Może na słoneczną Teneryfę, do Malagi albo na Majorkę. Na liście potencjalnych inspiracji są także pełne kolorów i zapachów Marrakesz, surowe krajobrazy Islandii, śródziemnomorska Nicea czy Rzym. Nie można też wykluczyć jednej z greckich wysp. A może kierunek okaże się zupełnie nieoczywisty? I właśnie to jest najciekawsze.

Jak dostać się na pokład?

Zasady są proste. Aby wziąć udział w konkursie, między 27 sierpnia a 6 września 2026 r. należy opublikować na Instagramie zdjęcie lub film pokazujące swoją podróżniczą, żądną przygód naturę. Trzeba oznaczyć profil @wizzair oraz użyć hashtagu #LetsGetLostPoland. Profil uczestnika musi być publiczny, a osoba biorąca udział w konkursie musi mieć ukończone 18 lat i spełniać warunki określone w regulaminie konkursu. Zwycięzcy zostaną skontaktowani przez Wizz Air bezpośrednio za pośrednictwem Instagrama. Każdy ze zwycięzców będzie mógł zaprosić na pokład jedną osobę. W efekcie 25 podróżników wraz z osobami towarzyszącymi ruszy w podróż, której planu nie da się wcześniej sprawdzić w żadnym przewodniku.

Jedyna podpowiedź? Pogoda

Napięcie będzie rosło jeszcze przed wylotem. Na kilka dni przed podróżą uczestnicy otrzymają tylko jedną praktyczną informację: jakiej pogody powinni się spakować. I to wszystko. Żadnych wskazówek dotyczących kraju. Żadnej nazwy miasta. Żadnego zdjęcia, które pozwoliłoby rozszyfrować miejsce docelowe. Dopiero po wylądowaniu zagadka zostanie rozwiązana.

Na zwycięzców czeka czterodniowa podróż, podczas której nie zabraknie lokalnej kultury i kuchni, nieoczekiwanych atrakcji oraz niespodzianek. W tym przypadku podróż zaczyna się więc nie w chwili dotarcia do hotelu czy pierwszego spaceru po mieście. Zaczyna się już na lotnisku – od momentu, gdy wsiadasz do samolotu i nadal nie wiesz, gdzie znajdziesz się za kilka godzin.

Warszawa jako początek nieznanej podróży

Skala możliwości tylko zwiększa emocje. Wizz Air oferuje obecnie z Warszawy 67 tras do 26 krajów, co oznacza wyjątkowo szeroki wybór potencjalnych kierunków. Wśród nich znajdują się zarówno europejskie miasta i wyspy, jak i bardziej odległe zakątki basenu Morza Śródziemnego czy Afryki Północnej. Dla uczestników #LetsGetLost wszystkie te możliwości nagle stają się jedną wielką niewiadomą.

#LET’S GET LOST z Wizz Air czyli podróż bez planu

W czasach, gdy niemal każdą podróż można zaplanować co do minuty, #LetsGetLost proponuje coś zaskakująco prostego: nie planuj. Nie sprawdzaj prognozy dla konkretnego miasta. Nie wybieraj restauracji z wyprzedzeniem. Nie zapisuj na mapie dziesiątek punktów, które „koniecznie trzeba zobaczyć”. Po prostu daj się zaskoczyć.

Być może właśnie dlatego formuła #LetsGetLost tak dobrze wpisuje się w ideę współczesnego podróżowania. Bo czasami najbardziej pamiętamy nie te wyjazdy, podczas których wszystko poszło zgodnie z planem, ale te, w których wydarzyło się coś zupełnie nieoczekiwanego. Tym razem nieoczekiwany będzie już sam kierunek. Czy jesteście gotowi żeby dać się ponieść przygodzie?

#LET’S GET LOST z Wizz Air
#LET’S GET LOST z Wizz Air

You may also like