Południowe Morawy od kilku lat coraz mocniej konkurują o uwagę turystów szukających czegoś więcej niż klasycznego city breaku. Region wokół Brna potrafi zaskoczyć skalą atrakcji: od winnic i nowoczesnych term, przez jaskinie i krasowe przepaście, aż po miejsca, gdzie ważyły się losy Europy.
Wszystko znajduje się stosunkowo blisko siebie, dzięki czemu w jeden weekend można połączyć relaks w wodach termalnych, zejście do podziemnego świata Morawskiego Krasu i spacer po polach jednej z najsłynniejszych bitew Napoleona.
To właśnie ta różnorodność sprawia, że okolice Brna mają dziś bardzo „slow travelowy” charakter. Nie trzeba tu odhaczać atrakcji w pośpiechu. Lepiej zatrzymać się na kieliszek lokalnego wina, obiad w morawskiej gospodzie i pozwolić sobie na podróż między epokami — od łowców mamutów po cesarza Napoleona.

Sławków pod Brnem — małe miasteczko wielkiej historii
Niepozorny Sławków pod Brnem jest miejscem, które zna cała Europa, choć pod inną nazwą — Austerlitz. To właśnie tutaj 2 grudnia 1805 roku rozegrała się słynna Bitwa Trzech Cesarzy, uznawana za największe zwycięstwo Napoleona Bonapartego. Dziś pola bitewne są spokojne i zielone, ale historia nadal jest tu obecna niemal na każdym kroku.
Najbardziej symbolicznym miejscem na polu bitwy pod Austerlitz jest dziś wzgórze Žuráň niedaleko Sławkowa. To właśnie stąd Napoleon obserwował przebieg batalii i wydawał rozkazy swoim dowódcom. Na szczycie stoi prosty granitowy pomnik z mapą pola bitwy i napisem upamiętniającym miejsce cesarskiego stanowiska dowodzenia. Panorama okolicznych pól pozwala zrozumieć, dlaczego Napoleon wybrał właśnie ten punkt — stąd doskonale widział ruchy wojsk rosyjskich i austriackich. Widok na okoliczne pola pozwala wyobrazić sobie skalę starcia, w którym uczestniczyło ponad 150 tysięcy żołnierzy. W centrum ekspozycyjnym można zobaczyć mapy, mundury i rekonstrukcje wydarzeń, które zmieniły układ sił w Europie.

Samo miasteczko ma jednak bardziej eleganckie niż militarne oblicze. Dominantą jest barokowy Pałac w Sławkowie — dawna rezydencja rodu Kouniców (von Kaunitz). To właśnie tutaj po bitwie spotkali się cesarze Austrii i Rosji, negocjując warunki pokoju. Pałac zachwyca reprezentacyjnymi salami, oranżerią i spokojnym ogrodem w stylu francuskim. Nie ma tu tłumów znanych z europejskich rezydencji, dzięki czemu miejsce zachowuje atmosferę dawnej arystokratycznej prowincji.
Od niedawna pałac można zwiedzać w strojach z epoki, które za niewieką opłatą co jest sporą atrakcją nie tylko dla dzieci. W pałacowej oficynie jest niewielkim muzeum Bitwy pod Austerlitz.

W okolicznych restauracjach historia miesza się z morawską gościnnością. Gulasz, knedliki i lokalne wino smakują tu wyjątkowo dobrze, zwłaszcza po całym dniu spędzonym na odkrywaniu śladów Napoleona.
Podziemny świat Moraw

Zaledwie kilkadziesiąt minut drogi od Brna krajobraz zmienia się całkowicie. Morawski Kras to jeden z najpiękniejszych regionów krasowych Europy Środkowej — sieć wapiennych skał, podziemnych rzek i ponad tysiąca jaskiń.
Najbardziej widowiskowym miejscem pozostaje legendarna Przepaść Macocha. Ponad 138-metrowa przepaść wygląda jak gigantyczna rana w ziemi. Z górnego tarasu rozciąga się spektakularny widok na pionowe ściany i niewielkie jezioro na dnie. Jeszcze większe wrażenie robi zejście do jaskiń i rejs łodzią podziemną rzeką Punkvą, gdzie światło odbija się od wapiennych formacji tworzących niemal filmową scenerię.

Nieco mniej znana, ale przez wielu uznawana za najbardziej klimatyczną, jest Jaskinia Katerińska. Słynie z ogromnych podziemnych sal o doskonałej akustyce. Organizowane są tu nawet koncerty muzyki klasycznej, podczas których dźwięk odbija się od skalnych ścian niczym w naturalnej katedrze. Tutejsze nacieki mają fantazyjne kształty – charakterystyczny dla tej pieczary są cienkie stalagnaty nazywane lasem bambusowym – a gra świateł buduje atmosferę tajemnic.

Morawski Kras to miejsce, które świetnie pokazuje, że Morawy nie są wyłącznie regionem wina i zabytków. To także jeden z najbardziej niezwykłych przyrodniczo zakątków Czech.
Aqualand Moravia — morawska wersja wakacyjnego resortu

Po zwiedzaniu i trekkingu wiele osób kieruje się do Aqualand Moravia. Kompleks położony w okolicach zbiornika Nové Mlýny przypomina bardziej nowoczesny śródziemnomorski resort niż klasyczny aquapark Europy Środkowej.
Ogromne baseny termalne, strefy wellness, sauny i spektakularne zjeżdżalnie przyciągają zarówno rodziny, jak i osoby szukające relaksu. Woda termalna wydobywana jest z głębokości ponad kilometra i ma temperaturę dochodzącą do 46 stopni. Latem miejsce żyje niemal do późnego wieczora — przy basenach działają bary, a zachody słońca nad morawskimi wzgórzami nadają całości niemal wakacyjny, adriatycki klimat.

To także ciekawy przykład nowoczesnej transformacji regionu. Jeszcze kilkanaście lat temu południowe Morawy kojarzyły się głównie z historią i folklorem. Dziś coraz mocniej stawiają na turystykę premium i wypoczynek w stylu slow luxury.
Pavlov — historia starsza niż piramidy

Nad brzegiem zbiornika wodnego Nové Mlýny leży niewielki Pavlov, który z zewnątrz wygląda jak typowa morawska miejscowość winiarska. Tymczasem właśnie tutaj odkryto jedne z najważniejszych stanowisk archeologicznych Europy.
Nowoczesny Archeopark Pavlov powstał częściowo pod ziemią i doskonale wpisuje się w krajobraz wapiennych wzgórz Pálavy. W środku można zobaczyć znaleziska sprzed około 30 tysięcy lat — narzędzia, ozdoby i ślady osad ludzi, którzy polowali tu na mamuty.

Najbardziej fascynująca jest jednak sama opowieść o życiu dawnych łowców. Archeolodzy odkryli pozostałości chat budowanych z kości mamutów, miejsca obróbki krzemienia i ślady ognisk. To historia ludzi, którzy żyli w ekstremalnych warunkach epoki lodowcowej, a jednocześnie potrafili tworzyć sztukę i skomplikowane społeczności.
Jednym z ciekawszych eksponatów jest, jak twierdzą specjaliści najstarsza mapa wygrawerowana na kle mamuta oraz najstarsza marionetka – lalka z ruchomymi rękami i nogami – przedstawiająca szamana.

Wystawa została przygotowana nowocześnie — obok klasycznych gablot pojawiają się multimedialne projekcje, rekonstrukcje i narracja przypominająca dobry serial dokumentalny. Pavlov pokazuje, że Morawy mają historię sięgającą znacznie dalej niż epoka Habsburgów czy Napoleona
Permonium — industrialna przygoda dla dużych i małych

Na mapie atrakcji regionu wyróżnia się także Permonium — niezwykły park tematyczny stworzony na terenie dawnej kopalni węgla kamiennego. To połączenie industrialnego klimatu, gry terenowej i rodzinnego adventure park
Zwiedzający przechodzą przez system labiryntów, mostów, podziemnych przejść i dawnych obiektów technicznych, rozwiązując zadania związane z wydobyciem węgla i historią górnictwa. Można tu także zajrzeć do wnętrza wulkanu! Miejsce ma surowy, lekko postapokaliptyczny charakter, ale jednocześnie zostało przygotowane z dużym poczuciem humoru i wyobraźnią.

Permonium dobrze pokazuje współczesne podejście Czechów do turystyki — zamiast tworzyć sztuczne atrakcje, wykorzystują autentyczne miejsca i nadają im nowe życie.
Morawy, do których chce się wracać.
Okolice Brna są dziś jednym z najbardziej niedocenianych kierunków Europy Środkowej. Można tu jednego dnia spacerować po polach Austerlitz, drugiego zejść do krasowych jaskiń, a wieczorem odpoczywać w termalnych basenach z kieliszkiem lokalnego win
Południowe Morawy nie próbują być „drugą Pragą”. I właśnie dlatego mają tak duży urok. Są bardziej spokojne, autentyczne i różnorodne — idealne dla tych, którzy lubią podróże łączące historię, naturę i współczesny lifestyle.

Południowe Morawy odwiedziłem w ramach press touru zorganizowanego przez przedstawicielstwo Czech Tourism w Warszawie.

Zdjęcia Grzegorz Micuła readandfly.pl/