Strona główna » Cypr przed sezonem – tu atrakcje są przez cały rok

Cypr przed sezonem – tu atrakcje są przez cały rok

Alicja Micuła
15 minuty czytania

Cypr przed wysokim sezonem ma szczególny urok. Jest zielono i nie jest jeszcze zbyt upalnie. Rozpoczynają się też uwielbiane przez Cypryjczyków festiwale: truskawek, wiśni, arbuzów, lawendy, róż czy huczne Kataklysmos (Święto Wody/Potopu).

Po trzech godzinach lotu z Polski lądujemy w Pafos. Zajeżdżamy do Cali Resort&Spa, nieco poza Pafos, ale za to blisko plaży Coral Bay. Jest ciepło, pachną kwiaty i żadnych komarów. Za to koty widzimy właściwie na każdym kroku. Ufne i wyraźnie niegłodne, choć coś smakowitego zawsze chętnie przyjmą.

Zamiast plażowania jedziemy w góry Troodos. Podziwiamy dziką przyrodę, zwiedzamy klasztor, oglądamy przez teleskop Słońce, ćwiczymy zawijanie mięsa w winogronowe liście i celebrujemy cypryjską kuchnię.

Rano tylko krótka wizyta na plaży. Coral Bay jest całkiem miła, ale teraz opalanie raczej nie wchodzi w grę. Woda zimna, choć śmiałków nie brakuje, a dzieciaki wskakują do niej bez żadnych oporów.

Zaczynamy oczywiście od Skały Afrodyty (Petra tou Romiou), ok. 25 km od Pafos, miejsca gdzie według greckiej mitologii z morskiej piany narodziła się Afrodyta, bogini miłości i piękna. Legenda głosi, że opłynięcie skały nago w blasku księżyca zapewnia wieczną miłość i młodość, a znalezienie tam kamienia w kształcie serca przynosi szczęście w uczuciach. Szukamy więc kamieni i zachwycamy się krystalicznie czystą wodą. Jest początek dnia, więc skały nie opływamy. Może wrócimy tu nocą…

Za to wycieczka w góry przynosi mnóstwo wrażeń. W najwyższych partiach leżą jeszcze pryzmy śniegu, a na stoisku z różnościami można kupić sanki. Po drodze mijamy wzgórza wyglądające jak naturalne piramidy, niezliczone pola bananowców, winnice, gaje oliwne i pomarańczowe. Podziwiamy tamę i zbiornik Mavrokolympos, malownicze jezioro położone w dystrykcie Pafos, tuż przy drodze do Zatoki Koralowej, niedaleko Peji. Zbudowany w 1966 roku zbiornik ma pojemność około 2,18 miliona metrów sześciennych i stanowi ważne źródło wody dla regionu. Dziś był zapełniony w ok. 60 procentach.

A wokół lasy, największe obszarowo w Europie bez zabudowań. Las Pafos to rozległe, dzikie tereny w zachodniej części Cypru. Ogromny (70 000 ha) chroniony rezerwat przyrody w górach Troodos słynie z endemicznych cypryjskich sosen, dębów oraz słynnej Doliny Cedrowej. Rosną tu zarówno drzewa iglaste, takie jak sosna brutia (Pinus brutia) i cedr cypryjski (Cedrus brevifolia), jak i drzewa liściaste, takie jak dąb złoty (Quercus alnifolia) i platan wschodni (Platanus orientalis). To główne siedlisko cypryjskiego muflona, lisa rudego i myszy cypryjskiej oraz wielu drapieżnych ptaków. Żyje tam również osiem gatunków węży oraz wiele gatunków jaszczurek i żab.

Powstanie Cypru jest bezpośrednio związane z wypiętrzeniem pasma górskiego Troodos w czasie orogenezy alpejskiej, co było wynikiem szeregu złożonych procesów geologicznych, które uczyniły Cypr niezwykle ciekawym miejscem dla geologów na całym świecie i przyczyniły się do lepszego zrozumienia ewolucji oceanów i naszej planety w ogóle. Mieszkańcy Cypru i turyści mogą nie zdawać sobie sprawy z tego, że zalesiony szczyt Troodos zbudowany jest z wapieni ofiolitowych, które powstały 90 milionów lat temu w morzu na głębokości 8 kilometrów. W 2015 roku Geopark Troodos został oficjalnie wpisany na listę światowych geoparków UNESCO.

Muflony – narodowe zwierzę Cypru – widzimy jednak tylko w Stacji Przyrodniczej Stavros tis Psokas, w specjalnej zagrodzie, tak jak oglądamy nasze żubry w Białowieży.

Zielone słońce
Zajeżdżamy pod błyszczący w słońcu kosmiczny obiekt. To otwarte w lipcu 2025 Obserwatorium Troodos, położone w miejscowości Agridia.
Więcej: troodosobservatory.com

Już z daleka błyszczy polerowany metal. Cieszymy się jak dzieci oglądając meteoryty Campo del Cielo z grupy meteorytów żelaznych znalezionych w Argentynie, podziwiamy Słońce i niebo po otwarciu kopuły obserwatorium. Jak twierdzi przewodniczka Słońce ma kolor zielony. Przez specjalny teleskop widzimy jednak czerwoną, a nie zieloną kulę. Nocne niebo musi tu wyglądać bajecznie. Jak mówi Mariusz Nikos Chadzopulos z Visit Cyprus powietrze jest tak przejrzyste i pewna pogoda, że można stąd podziwiać niebo niemal przez wszystkie dni w roku. No może poza dziesięcioma. Pracownicy z obserwatorium w Anglii, którzy przyjechali badać niebo nad Cyprem ubolewali, że oni u siebie mają dokładnie odwrotnie.

Zwijamy winogronowe liście
Malownicze uliczki i ozdobione kwiatami domy – tak wita nas górska wioska Vouni. W Lenia’s Tavern, która specjalizuje się w autentycznych, domowych daniach kuchni cypryjskiej uczymy się robić koupepia (gr. κουπέπια), zawijając mniej lub bardziej udolnie nadzienie w winogronowe liście, a potem jemy, jemy i jemy…

Głodni na początku zjadamy wszystko. Później jesteśmy w stanie tylko podziwiać kolejne smakowitości. Cała rodzina właścicieli restauracji kibicuje naszym zmaganiom, łącznie z noszonym jeszcze na rękach niemowlęciem. Potem wędrujemy kolorowymi uliczkami z obdarzoną niezwykłą pamięcią Fanie Paschalidou z Visit Cyprus, zachwycając się słońcem i spokojem.

Podziwiamy widok na zielone górskie szczyty gór Troodos, które powstawały w tym samym czasie co Alpy i wypatrujemy Olimpu (1952 m n.p.m.), najwyższego szczytu Cypru.

Arcybiskup Makarios
Do sanktuarium Throni i grobu arcybiskupa Makariosa na wzgórzu niedaleko klasztoru Kykkos docieramy już podczas Jeep Safari z kierowcą Steliosem Papadopoulosem, który jako siedemnastolatek uczestniczył w pogrzebie Arcybiskupa. Makarios III był zwierzchnikiem Cypryjskiego Kościoła Prawosławnego i pierwszym prezydentem Republiki Cypru. Doprowadził Cypr do niepodległości i jest za to niezwykle czczony.
Jego ogromny pomnik widać z daleka.

W położonym nieco poniżej klasztorze Kykkos można oglądać bezcenne mozaiki i świętą ikonę Matki Boskiej. Klasztor został założony przez Bizantyjczyków w 1092 roku. Poświęcony Maryi Dziewicy jest najbogatszym na wyspie i posiada jedną z trzech zachowanych ikon namalowanych przez św. Łukasza. Cudowna ikona pokryta jest pozłacanym srebrem i umieszczona w relikwiarzu wykonanym ze skorupy żółwia i masy perłowej.

Sakura na Cyprze
Niedaleko klasztoru Kykkos leży Pedoulas, maleńka górska wioska położona na wysokości ponad 1100 metrów. Liczy zaledwie 130 stałych mieszkańców, a znajduje się w niej aż 12 kościołów. Na liście UNESCO znalazł się zabytkowy kościół Archanioła Michała oraz Muzeum Bizantyjskie. Ponadto w wiosce można podziwiać rozległe wiśniowe sady. Nie trzeba jechać do Japonii na święto sakury, bo właśnie w Pedoulas, stolicy cypryjskich wiśni i odbywa się tradycyjny czerwcowy Festiwal Wiśni. Warto przy okazji napić się wody ze źródła, o którym mówi się, że jest kluczem do długowieczności.

Most wenecki
Jadąc pomiędzy pachnącymi oregano wzgórzami podziwiamy truskawkowe drzewa, lawę poduszkową, wąwozy, klify i zagubione pośród gór wioski. Docieramy do położonego pośrodku lasu historycznego mostu weneckiego Kelefos, nad rzeką Diarizos. Ta licząca 500 lat budowla przeznaczona była pierwotne dla mułów transportujących miedź wydobywaną w górach. Ma nawet odpowiednio powiększone przejście, gdzie zwierzęta mogły czekać bez tłoczenia się na moście. Most Kelefos w pobliżu wioski Milikouri w dystryktcie Pafos ma jedno przęsło o długości 30 m, 3,5 m szerokości i jest najczęściej fotografowanym mostem na Cyprze, gdzie w górach Troodos są jeszcze dwa inne weneckie mosty – Elia i Roudias – ale ten „nasz” jest wyjątkowo malowniczy i można bez trudu do niego dojechać. Mosty te zostały zbudowane w czasie panowania Republiki Weneckiej na Cyprze (1489–1571) i były częścią „miedziowego szlaku” łącząc kopalnie miedzi w górach Troodos z portami na południu, takimi jak Limassol i Pafos.

Trasy rowerowe i trekkingowe
Pieszo, rowerem czy na motocyklu – każdy może dopasować trasę do swoich zainteresowań i możliwości. Cypr jest częścią projektu „MedCycleTour” opierającym się na „Europejskim Szlaku Śródziemnomorskim – EuroVelo 8”. To jeden z 15 szlaków rowerowych w sieci „EuroVelo”, która łączy 11 krajów. Jazda rowerem w górach Troodos nie jest łatwa, ale są dobrze opisane trasy jak również przygotowane jest specjalne menu dla rowerzystów. Mogą, a nawet powinni sprawdzić, co wybrać z lokalnej kuchni, żeby wytrzymać wysiłek podczas pokonywania kolejnych wzniesień lub niekończące się zjazdy.

Kolejny dzień kończymy cypryjskim wieczorem w tawernie Demokratikos w Kato Pafos podziwiając tancerzy, szczególnie ekwilibrystykę jednego z nich z tacami szklanek i kieliszkami z winem na głowie. Jest też oczywiście sirtaki, grecki taniec stworzony w 1964 roku na potrzeby filmu „Grek Zorba” do którego muzykę skomponował Mikis Theodorakis.

Po niespełna czterech dniach wrażeń mamy mnóstwo. Rozgrzani cypryjskim słońcem będziemy z tęsknotą wspominać wspaniałą grecką kuchnię, koty i bajeczne krajobrazy.

Zabieramy do domu pachnące oregano, świeżo wytłoczoną oliwę i loukoumi w kilku smakach i mnóstwo wspomnień. Cypr to niezwykła wyspa i warto jej poświęcić więcej czasu. Przyjeżdżając tu z Polski nie musimy mieć paszportu. Wystarczy dowód osobisty. Pamiętać trzeba o obowiązującym ruchu lewostronnym i angielskich kontaktach, do których warto zabrać tzw. przejściówkę.

Na Cypr pojechaliśmy na zaproszenie poznańskiego biura TOP Touristik oraz Ministerstwa Turystyki Cypru Visit Cyprus.

You may also like

Zostaw komentarz