Wenecja – jak niedrogo zwiedzić miasto na wodzie

Podróże

Wenecja to piękne miejsce, ale nieznośnie turystyczne. W sezonie o kulkę lodów, czy drogi jak nieszczęście kawałek pizzy, zwiedzający walczą jak weneckie lwy. Ale przecież Wenecję trzeba zobaczyć.

Któż z nas nie marzył o wyprawie do Wenecji. Pięknej, zabytkowej, z turkusowymi kanałami, rozśpiewany i gondolierami. I… zadeptanej przez miliony turystów z całego świata. Obleganą podobnie jak Paryż Wenecję rocznie odwiedza 30 milionów turystów. Mieszkańców jest… 50 tysięcy. Zwykli Wenecjanie, zmęczeni tłumami, wyprowadzają się z centrum, wprowadzają zakazy wpływania do miasta wielkich statków wycieczkowych, podatek miejski i chcą ograniczenia liczby przyjezdnych. Ale hotelarze i restauratorzy zacierają ręce i podnoszą ceny. Turyści i tak będą przyjeżdżać. Prawdziwą sztuką jest zatem zwiedzić Wenecję nie wydając przy tym fortuny. Jak to zrobić?

Nie parkuj w centrum

W okolicach Piazzale Roma, obok terminalu promowego i stacji kolejowej Venezia Santa Lucia, stoi wiele zatłoczonych, wielopoziomowych parkingów, do których ciągnie się długa kolejka samochodów, więc poczekasz sobie przed wjazdem, a potem jeszcze poszukasz miejsca do parkowania. Do tego kosztują 32 euro za dobę, a nie ma możliwości parkowania na godziny. To prawda, jest z nich blisko do centrum. Ale możesz zaparkować za darmo lub za cenę opłaty za parkomat, po drugiej stronie grobli łączącej Wenecję z resztą świata, w dzielnicy Mestre lub Marghera. A do miasta, dokładnie na pętlę autobusową na Piazzale Roma koło turystycznych parkingów, w dziesięć minut dojechać autobusem za 1,50 euro.

wenecja gondole

Zamieszkaj na lagunie

W sezonie hotele w zabytkowej części Wenecji możesz zarezerwować od kilku do kilkunastu tysięcy złotych za weekend. Ale zamiast wydawać na nocleg całą pensję, możesz zamieszkać w Lido di Jesolo. To niewielki kurort położony przy malowniczej nadmorskiej lagunie, dobrze skomunikowany z Wenecją. Czteroosobowy domek campingowy przy plaży lub prywatny apartament z kuchnią wynajmiesz już od ok. 200 zł/noc.

Kupuj w supermarkecie
Pyszny parmezan, świeża pasta, wonna oliwa, soczyste oliwki i owoce, a do tego dobre włoskie wino – wszystkie przysmaki włoskiej kuchni dużo taniej niż w restauracji kupisz w lokalnych supermarketach, np. Lidl, Aldi czy Carrefour. Dlatego warto wynająć mieszkanie z kuchnią, albo mieć ze sobą kuchenkę turystyczną.

Strzeż się turystycznych restauracji
Bezczelność włoskich kelnerów jest legendarna, ale w restauracjach w Wenecji odbywa się prawdziwe polowanie na naiwnych turystów. Dlatego zachowaj czujność, bo sprytny Włoch bez mrugnięcia okiem poprawi obroty restauracji, doliczając Ci do rachunku wodę, której nie zamawiałeś, czy słone paluszki podane jako „czekadełko”. Z coperto, czyli opłatą wysokości kilku euro za zmianę nakrycia stołu, we Włoszech po prostu trzeba się pogodzić, ale warto wybierać restauracje, które coperto liczą od stolika, a nie od osoby. Kiedy przed restauracją zobaczysz napis menu turistico, wiedz, że będzie drogo i byle jak. Jeśli zobaczysz wywieszkę menu operai – co oznacza kuchnię dla pracowników, serwowaną w lokalnych trattoriach, w których nie ma menu po angielsku – to już wiesz, że będzie dużo, smacznie i tanio, jak dla miejscowych.

wenecja tanio

Tramwaj zamiast gondoli

Jeśli wyobrażasz sobie, że rejs legendarną gondolą po Wenecji to romantyczna przejażdżka z kieliszkiem prosecco w dłoni, ukochaną osobą u boku i śpiewającym gondolierem, to możesz się srogo zawieść. Przede wszystkim ceną. Półgodzinny rejs kosztuje 80 euro (w nocy 100 euro). A że w wąskich kanałach z trudem mijają się dwie łódeczki, dużo czasu spędzisz stojąc w „korku”, ściśnięty pomiędzy z gondolami pełnymi rozentuzjazmowanych Azjatów pstrykających zdjęcia wszystkiego wokoło. A czas leci. Dlatego jeśli chcesz przemieścić się przez Canale Grande wybierz traghetto – pasażerską łódź, którą podróżuje się na stojąco, ale za to za 2 euro. A jeśli chcesz mieć piękne zdjęcia Wenecji z wody, wybierz się na rejs tramwajem wodnym vaporetto. Przejazd kosztuje 7,50 euro, a jeszcze korzystniej można kupić bilet dobowy (20 euro) i pływać po Wenecji do woli, o różnych porach dnia. Vaporetto nr 1 ma najbardziej spektakularną trasę, bo przejeżdża majestatycznie przez najpiękniejszą ulicę świata – czyli Canale Grande, mijając po drodze dziesiątki zabytkowych kamienic i pałaców. A gondole najlepiej prezentują się właśnie z perspektywy jego pokładu.

Zniżka do kościołów

Kościoły w Wenecji to nie tylko sanktuaria, ale także galerie z bezcennymi dziełami sztuki, muzea czy wreszcie sale koncertowe goszczące muzyków i chóry z całego świata. Za wstęp do wnętrza większości świątyń trzeba zapłacić 3 euro. Jeśli zamierzasz dużo zwiedzać, zaopatrz się w Chorus Pass (12 euro), umożliwiający wejście do 16 kościołów, ważny przez cały rok. Wejście do Bazyliki św. Marka jest darmowe, trzeba zapłacić tylko za wejście do grobu świętego, skarbca czy na wieżę widokową. W sezonie turystycznym organizowane jest darmowe zwiedzanie bazyliki. Więcej informacji na stronie: basilicasanmarco.it

wenecja

Darmowe muzea

Wstęp do większości weneckich muzeów jest bardzo drogi, ale zbiory niektórych z nich możemy podziwiać za darmo. Bezpłatnie zwiedzimy słynny Palazzo Cavallo Franchetti. Palazzo Grimani wpuszcza zwiedzających bez opłat w każdą pierwszą niedzielę miesiąca. Za darmo jest także bardzo ciekawe Museo della Musica w kościele San Maurizio z kolekcją dawnych instrumentów, gdzie dowiemy się ciekawych rzeczy o dwóch Antoniach: Stradivarim (najsłynniejszym budowniczym skrzypiec) i Vivaldim (weneckim kompozytorze).

Happy hour
W weneckich lokalach zaczyna się o 18. Poluj na okazyjną cenę spritza – miejscowego aperitifu (wino, aperol i woda sodowa) lub ombre, czyli małą lampkę wina, którą kupisz nawet za 60 centów.

Najtańsze jedzenie
cichetti, czyli weneckie tapas, to tania przekąska do zjedzenia na stojąco w lokalnym barze bacari. Do tego filiżanka kawy lub lampka taniego lokalnego wina

Najtańsza atrakcja
Bazylika św. Marka – symbol miasta jest dostępny do zwiedzania za darmo

Najtańszy transport
Na lądzie publiczne autobusy, na wodzie łodzie traghetto

30 milionów – tylu turystów odwiedza Wenecję każdego roku. Mieszkańców jest 50 tysięcy.

Waluta – 1 euro = 4,2 zł.

Warto Wiedzieć – słynne karnawałowe maski weneckie sprzedawane w miejscach turystycznych to chińskie podróbki. Jeśli chcesz kupić oryginał, idź do tradycyjnego sklepiku, gdzie zobaczysz, jak artysta zdobi je ręcznie. Targuj się, ale to nie jest tania rzecz.

Przeczytaj także

Lotniska nie mogą już bezkarnie windować cen. Niestety, nie w Polsce
Wieża Eiffela – legendarny symbol Paryża

Autor

Przeczytaj też

Menu