Hotele&Gastronomia

Rancho Pod Bocianem

Bezkresna preria, ciągnąca się pod horyzont. Zapach pieczonej nad ogniskiem kiełbasy. Cisza i spokój. Jeżeli gdzieś możemy poczuć w Polsce powiew amerykańskiej wolności to właśnie w centrum Mazowsza, na terenach Rancho pod Bocianem.

Prawdziwy odpoczynek na łonie natury, kilka kroków od luksusowego dworu

Najpierw kilka liczb, bo one czasem lepiej przemawiają niż słowa: 200.000 metrów kwadratowych powierzchni, 170 miejsc noclegowych, 72 pokoje, 5 w pełni wyposażonych sal konferencyjnych. A to wszystko 23 kilometry od centrum Warszawy. To atuty, które ma Rancho Pod Bocianem.

Kryta gontem brama wita podjeżdżających samochodem do Rancho Pod Bocianem
Podjazd do Rancho Pod Bocianem od strony Warszawy.

„Przestrzeń” to tutaj słowo klucz. Droga z Warszawy – zaledwie pół godziny samochodem – jest zbyt krótka, by zdążyć odzwyczaić się od zatłoczonych ulic, ciasno ustawionych przy sobie domów i powietrza wypełnionego miejskim gwarem. Kontrast jest tak uderzający, że po przyjeździe jeszcze przez chwilę cisza dzwoni w uszach. Ale już po kilku minutach zaczynamy oddychać pełną piersią, a puls się wyrównuje. Działa magia miejsca.

Aleja Brzóz prowadzi do Chaty Rybaka
Wprost z głównych zabudowań Rancho Pod Bocianem wiedzie aleja brzóz, obok Dworu Modrzewiowego do Chaty Rybaka

Spacer aleją brzóz w stronę wyspy z Chatą Rybaka przy łowisku karpi to podróż w czasie. Można zobaczyć oczami wyobraźni, jak te same rytuały towarzyszyły mieszkającym w podobnych majątkach dziedzicom. Choć oczywiście dwieście lat temu tutejsze stawy rybne miały za zadanie zaopatrzyć dwór w świeże ryby, a dziś to raczej miejsce ulubione przez rekreacyjnych wędkarzy. Dziedzic potężnego dworu nie miałby pojęcia czemu warto w jego domostwie przeznaczyć aż pięć przestronnych sal na konferencje i bankiety. Zapewne też zdziwiłby się widząc na idealnie przystrzyżonej łące przy domu zapalonych golfistów. Nie mówiąc już o dużej ściance wspinaczkowej, tuż przy samym lesie.

Zamiast myśliwskiej ambony, na skraju lasu stanęła ścianka wspinaczkowa – ambitne wyzwanie dla odważnych

Rancho Pod Bocianem w czasie, gdy je odwiedziliśmy, szykowało się do zimy. Pod nogami szeleściły kolorowe liście, a drewniane, kryte gontem sale imprezowe dekorowano przed zabawami andrzejkowymi i sylwestrowymi. Już za moment będzie można tu urządzać huczne ogniska, a jeśli dopisze śnieg – to nawet kuligi. Przy tak wielkiej przestrzeni, ograniczenia wprowadza jedynie nasza wyobraźnia. Choć naprawdę trudno wpaść na coś, czego już wcześniej by tu nie próbowano.

Ustronne łowisko – marzenie każdego wytrawnego wędkarza

Strzelnica? – jest. Teren do paintballa? Łódki i kajaki na stawach? Tor do motocrossu, off-roadu i dla quadów? – Proszę bardzo. Boiska do piłki nożnej, siatkówki i koszykówki? – ależ oczywiście. Park linowy? Tyrolka? – rzecz jasna. Do tego kilka osobnych pawilonów, sezonowe restauracje, pola do grillowania, wędzarnie, czy bardziej tradycyjny plac zabaw dla dzieci.

Nie ma to jak kolorowe zjeżdżalnie w Rancho Pod Bocianem
Dla dzieci liczy się przede wszystkim bezpieczny i kolorowy plac zabaw

Nic dziwnego, że przy takim potencjale można było skierować ofertę zarówno do rodzin i grup przyjaciół, jak i do biznesu.

Zimą w krytej gontowym dachem „imprezowni” bywa naprawdę gorąco

Najbardziej oczywistą i pożądaną funkcją Rancho Pod Bocianem, jest organizacja dużych przyjęć. Trudno znaleźć lepsze miejsce na wesela, chrzciny, komunie, wieczory kawalerskie i panieńskie, urodziny, czy celebrowanie rocznic. Ogromna przestrzeń i oddalenie od wścibskich oczu sąsiadów, a przy tym realna bliskość Warszawy to bezsprzeczna zaleta posiadłości w Przypkach pod Tarczynem.

Altanka w pobliżu Rancho
Pięknie utrzymany park ma wiele ustronnych altanek, idealnych na kameralne przyjęcie w gronie rodziny lub przyjaciół

Biznes z kolei doceni nie tylko nieograniczone możliwości realizacji najbardziej nawet odlotowych pomysłów na imprezy integracyjne, ale także możliwość skupienia się i przeprowadzenia profesjonalnych szkoleń i konferencji. No i oczywiście doskonałą restaurację, która korzysta z dobrodziejstw lokalizacji – tu zawsze będzie łatwy dostęp do świeżego mięsa, ryb, oraz nabiału od mieszkających w pobliżu gospodarzy i owoców z podtarczyńskich sadów.

Kaczka z żurawinami – specjalność szefa kuchni, to zawsze pewny wybór w dworskiej restauracji

A jeśli ktoś zakocha się w tutejszej okolicy?

No cóż… Takie rzeczy się zdarzają. Dlatego właśnie nieopodal Rancho Pod Bocianem buduje się kameralne osiedle mieszkaniowe.

Słowo „niemożliwe” tu w Przypkach po prostu nie istnieje. 

Mostek niczym z romantycznego snu

Rancho Pod Bocianem
Nadarzyńska 15
05-555 Przypki
+48 22 736 99 15
 recepcja@ranchopodbocianem.pl
www.ranchopodbocianem.pl

O autorze

Sergiusz Pinkwart

Dziennikarz, podróżnik, pisarz. Z wykształcenia muzyk klasyczny. Przez 15 lat był szefem działów zagranicznych w magazynach Viva!, Gala i miesięczniku PANI. Autor ponad 20 książek i przewodników m.in. dla National Geographic. Laureat Nagrody Magellana. Komentator tematyki turystycznej w radiu i TV.