Do Polski wróciła już znaczna część klientów z Maskatu i Salalah w Omanie. W najbliższych dniach planowane są kolejne loty powrotne z tych kierunków, a także z dalekich kierunków tj.: Australii, Seszeli, RPA, Mauritiusa, Sri Lanki oraz Malediwów. Szczegóły w poniższym oświadczeniu Piotra Henicza, wiceprezesa Itaki Holdings o sytuacji klientów biura podróży w związku z wojną na Bliskim Wschodzie.
Do Polski wrócili już, rejsami 4 marca br. do Warszawy i Katowic, klienci Itaki przebywający w Maskacie w Omanie. 6 marca br. wyleci ponad 900 kolejnych klientów Itaki z Salalah w Omanie do: Warszawy, Katowic, Poznania i Wrocławia Kolejny rejs z Salalah do Warszawy dla ponad 180 osób zaplanowany jest na poniedziałek 9 marca br.
W najbliższych dniach planowane są także loty powrotne do Polski klientów z dalekich kierunków tj.: Australii – 06 marca br., Seszeli – 6 i 7 marca br., RPA – 8 i 9 marca, Mauritiusa – 8 i 11 marca br. Dodatkowo specjalnymi samolotami repatriacyjnymi polecą klienci Itaki przebywający na Sri Lance – lot 8 marca br. oraz Malediwach – 9 marca br. Pozostałe powroty są organizowane sukcesywnie przez Biuro podróży Itaka, z wykorzystaniem najbliższych dostępnych połączeń lotniczych.
Dotyczy to także turystów przebywających w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Linie Emirates i flyubai częściowo wznowiły operacje, dzięki temu część naszych klientów wróciła już do Polski. Kolejne połączenia planowane są na 8. marca, 9, 11 i 13 marca br. – zapowiada wiceprezes P. Henicz. – Klienci, którzy byli w Katarze są w trakcie transferu do Arabii Saudyjskiej i jutro tj. 7 marca br. specjalnym samolotem wracają do Polski. Pozostajemy w kontakcie z klientami i na bieżąco w miarę możliwości przekazujemy im informacje. Klienci oczekujący na powrót pozostają w hotelach, a ich ubezpieczenie zostało automatycznie przedłużone do czasu powrotu do kraju.
Jednocześnie informujemy, że poza wcześniej wstrzymanymi operacjami do krajów Zatoki Perskiej oraz wyjazdami realizowanymi przez huby przesiadkowe w Zjednoczonych Emiratach Arabskich i Katarze, podjęliśmy decyzję o przedłużeniu zawieszenia lotów do Omanu do 27 marca br. włącznie.
-Najważniejsze jest dla nas bezpieczeństwo klientów oraz zapewnienie im możliwie sprawnego powrotu do kraju. Od kilku dni intensywnie pracujemy nad organizacją powrotów z kierunków objętych zakłóceniami w ruchu lotniczym – komentuje sytuację Piotr Henicz, wiceprezes Itaka Holdings. Cały czas monitorujemy rozwój wydarzeń i kontynuujemy intensywne rozmowy z liniami lotniczymi, aby zapewnić naszym klientom możliwie najszybszy i bezpieczny powrót do kraju – dodaje.
Itaka rozpoczęła także procedury zwrotu środków za niezrealizowane, w związku z wojną na Bliskim Wschodzie, imprezy turystyczne w postaci: zwrotu środków lub zamiany wyjazdów na inne, bezpieczne kierunki lub zwrotu w postaci vouchera w wysokości 110% wartości wykupionej imprezy, a także zwrotów ubezpieczeń od rezygnacji z podróży.