wtorek, 29 listopadaRead&Fly Magazine – inspiracje na wakacje

Bułgaria: Władysław Warneńczyk i nie tylko

Bułgaria kojarzy nam się z tragicznymi losami króla Władysława Warneńczyka. Młody król poległ tu w 1444 roku bitwie z wojskami tureckiego sułtana i otrzymał przydomek Warneńczyka.

Mauzoleum Władysława Warneńczyka w Warnie.

Bułgaria – Warneńczyk i jego historia

Król Polski i Węgier oraz wielki książę Litwy Władysław III Jagiellończyk za namową legata papieskiego Juliana Cesariniego oraz zachęcony poprzednimi sukcesami pod wodzą Jana Hunyady’ego, wyruszył na wojnę z Turcją. Wraz z grupą polskich rycerzy dotarł jesienią 1444 roku w okolice Warny. Choć sułtan zaproponował Władysławowi korzystne warunki pokoju, ten jednak zerwał go trzy dni po podpisaniu. 10 listopada 1444 r. doszło do decydującego starcia. Król brał w nim udział osobiście, dowodząc oddziałami węgiersko-polskimi, całości przewodził Hunyady. Po wielu godzinach walk, wódz naczelny usiłował przeprowadzić przemyślane uderzenie, ale młody król, na czele swoich oddziałów podjął szarżę na pozycje sułtańskie. Wojska wybito łącznie z królem Władysławem, którego głowę, w słoju miodu, zawieziono sułtanowi. Polski król otrzymał wówczas przydomek Warneńczyka.

Później było już lepiej. W latach 70. i 80. naszego wieku na bułgarskie wybrzeże Morza Czarnego przybywały setki tysięcy naszych rodaków spragnionych słońca i ciepłego morza. Ale Bułgaria to nie tylko morze, to także wędrówki po malowniczych górach – Rodopach, Rile i Starej Płaninie, malownicze monastyry, bujna przyroda i życzliwi, gościnni ludzie.

Sofia stolica Bułgarii leży u stóp wyniosłego masywu Witoszy. W czasach rzymskich nosiła nazwę Serdika, do dziś w centrum miasta zachowały się pozostałości rzymskich budowli. W centrum Sofii stoi imponujący sobór Aleksandra Newskiego bogato zdobiony mozaikami i marmurami, wzniesiony jako wotum za wyzwolenie spod panowania tureckiego. Można wybrać się w niezbyt odległe, piękne góry Riła, gdzie w jednej z malowniczych dolin stoi najsłynniejszy bułgarski klasztor, słynny Rilski Monastyr. Sąsiedni masyw górski Pirin, jest jeszcze bardziej dziki i niedostępny. Bardziej na południe jest najmniejsze bułgarskie miasteczko, uroczy Melnik wciśnięty w piaskowcowe skały. Niegdyś było tu miasto słynące z doskonałego wina i twierdza przy szlaku handlowym prowadzącym do Grecji,. 

Trzeba także odwiedzić Płowdiw, stare, rzymskie jeszcze miasto oraz malownicze Wielkie Tyrnowo, dawną stolicę z ruinami Carewca, siedziby królewskiej położonej w zakolu rzeki Jantry. W Kazanłyku można zobaczyć sławny grobowiec tracki i wziąć udział w Święcie Róży, bowiem w okolicy miasta są plantacje tych kwiatów. 

Święto Bułgarskiej Róży w Kazanłyku
Święto Bułgarskiej Róży w Kazanłyku.

Bułgaria – Riwiera Morza Czarnego

Wzdłuż południowego wybrzeża Morza Czarnego kilometrami ciągną się puste piaszczyste plaże. Niegdyś były tu kempingi chętnie odwiedzane przez naszych zmotoryzowanych rodaków, którzy często mieszkali też na kwaterach prywatnych w uroczych miasteczkach Sozopolu, Pomoriu, Neseberze. Zaprzyjaźniali się z gospodarzami, siedzieli razem wieczorami przy winie lub rakii. Bułgarzy mają dużo sympatii dla Polaków, wspominają wspólne biznesy i piękne Polki. Często pytali, kiedy wrócimy na bułgarskie wybrzeże

Jest tu naprawdę pięknie. Przy drogach pasą się sympatyczne osiołki. W rezerwacie białych lilii wodnych Arkutino nad rzeką Ropotamo, są piękne kwiaty, żółwie wodne, można oglądać żabie gody i polujące na kijanki zaskrońce. W portowej tawernie w Sozopolu jedząc rybę można podziwiać dziesiątki kolorowych łodzi rybackich a w miejscowym muzeum obejrzeć pozostałości po antycznej Apolonii, amfory, wazy greckie oraz kolekcję starych kotwic. 

Pobity Kamani rezerwat geologiczny koło Warny
Pobity Kamani rezerwat geologiczny koło Warny

Neseber, najpiękniejsze miasteczko południowego wybrzeża, położone na wysuniętym w morze półwyspie wpisane zostało na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Mieszkali tu Grecy, później Rzymianie i Bizantyjczycy. Pośród uliczek zabudowanych tradycyjnymi bałkańskimi domami stoi ponad 40 cerkwi. Niektóre są w ruinie, w innych są galerie. Na parterach zabytkowych domów i na wąskich uliczkach setki sklepików i kramów. Warto odwiedzić Muzeum Etnograficzne z kolekcją ludowych strojów.

Bułgaria – Warneńczyk, muzeum i mauzoleum

W Warnie w parku koło Cerkwi Katedralnej cała uliczka z koronkowymi obrusami na sprzedaż, stoją dziesiątki taksówek. W zachodniej części miasta jest Park Mauzoleum Władysława Warneńczyka. W trackim kurhanie stojącym na polu bitwy w której zginął młody król urządzono w 1935 roku symboliczny grób. W sąsiednim muzeum zgromadzono pamiątki po bitwie, broń i obrazy. Bułgaria pamięta, że Warneńczyk miał ślad w jej historii.

Bułgaria – Warneńczyk ma tu swoje mauzoleum w podziemiach Muzeum Bitwy pod Warną.

W pobliżu jest skalny monastyr Aładża, dwupoziomowa budowla wykuta została w 30-metrowej skale. Naturalne pieczary będące od XIII wieku celami mnichów połączone są wykutymi w skale przejściami. Jest tu też malutka skalna cerkiewka oraz katakumby. W muzeum jest ciekawa kolekcja ikon. 

Monastyr Aładża koło Złotych Piasków
Monastyr Aładża koło Złotych Piasków.

W sąsiednim kurorcie Złote Piaski jest 60 hoteli w większość 3 i 4 gwiazdkowych. Można uprawiać wszystkie rodzaje sportów wodnych, są 2 szkółki nurkowania, pole minigolfa, boiska do siatkówki, bary i dyskoteki. To miejsce raczej dla osób rozrywkowych.

Pobliska Albena jest bardziej przyjazna dla rodzin z dziećmi. Szeroka plaża ma blisko cztery kilometry długości i stojące wśród zieleni hotele. Nowy pięciogwiazdkowy hotel „Maritim Blue Paradise” specjalizuje się w turystyce uzdrowiskowej i ma duże centrum balneologiczne. W Albenie jest klub jeździecki, chętni mogą też pojeździć na wodnych skuterach, polatać motolotnią, czy na spadochronie za motorówką, a wieczorem w plenerowej restauracji posłuchać muzyki, oraz obejrzeć taniec Nestinarów chodzących po rozżarzonych węglach.

bułgaria warneńczyk i nie tylko

Bałczik – spokojne miasteczko słynie z pięknego Ogrodu Botanicznego w którym jest około 3000 roślin. Oszałamiający zapach tysięcy kwiatów. labirynt ścieżek prowadzących do stojącego przy plaży letniego pałacyku rumuńskiej królowej Marii. Ponoć jednym z jej kochanków był Turek, stąd w architekturze pałacu jest wiele elementów orientalnych. W jednej z pałacowych willi organizowane są degustacje win z pałacowej winiarni z Quinn’s Winery, win oraz rakiji o różnych smakach. Stąd niedaleko już na owiany legendami przylądek Kaliakra.

Każdego roku coraz więcej Polaków decyduje się na wyjazd do Bułgarii. Kraj ten skazany jest na sukces. Tak pięknych plaż, niezłych hoteli i dobrej kuchni oraz tak przystępnych cen nie ma nikt w sąsiedztwie. Wracamy tu, bo warto.

Visitmybulgaria.com

fot: Grzegorz Micuła

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *